Dzieje Rodu Ochockich

Awatar użytkownika
Ururu
Posty: 62
Rejestracja: 03 kwie 2018, 15:13

Dzieje Rodu Ochockich

Postautor: Ururu » 09 sie 2018, 10:54

Jak pewnie niektórzy widzieli, zawartość tego postu była już w wątku ze zdjęciami, ale ostatnio dużo gram w tej rodzince i dzieją się całkiem ciekawe rzeczy, tak więc postanowiłam uporządkować to w jednym temacie.
---
Zaczęłam kiedyś robić wyzwanie Rodziny Królewskiej, ale obszerne zasady odbierały mi radość gry, więc ją trochę zmodyfikowałam.
---
Ród Ochockich ma swoje początki w Wierzbowej Zatoczce.
Zasady dziedziczenia korony: kolejnym władcą rodziny zostaje najstarszy syn przejawiający fizyczne cechy ojca (szary kolor skóry i nieokreśloną barwę tęczówek). Jako, że świat nie jest idealny, warunki ustawione są w kolejności, którą dość trudno mi opisać tak ot, a którą zobaczycie na przykładzie pierwszego dziedziczenia w drugim pokoleniu.
---
Oto cudowny pałac króla Henryka. Czerwony cały, jak i wnętrze oraz właściciel, gdyż w wyzwaniu tym każde pokolenie ma przeznaczone inne kolory.
Obrazek
Oto król Henryk. Szarowłosy i złotooki, gdyż wzorowany na moim Henryczku, którego forsuję gdzie się da. Król ma oficjalnie na imię Heniu, tak jak oficjalnie ma na imię mój kot, ale jednak przypał, żeby szanowany król się tak nazywał, więc przyjmijmy, że jest jednak Henrykiem XD
Obrazek
Król Henryk miał romans z przedstawioną na zdjęciu Azjatką, jednak trudno było się do niej konkretnie dobrać, poza tym była za stara na planowaną ósemkę dzieci. Została jednak dobrą przyjaciółką rodziny.
Obrazek
Królową została dziewoja, której kolor włosów idealnie się wpasował w kolor pokolenia.
Obrazek
Po porodzie pierworodnego syna.
Obrazek
Kilka "lat" później, kiedy to para królewska posiada parkę uroczych dzieciątek (nie wiadomo skąd ten blond wkradł się do rodziny, ale może to i dobrze?). Najstarszy syn przechodzi natomiast okres niedźwiedzia, czy jak to tam szło.
Obrazek
Dom się rozrasta a wraz z nim ilość czerwieni, co jeszcze bardzo mnie roznosiło. Później chciałam jeszcze jednego dzieciaka a wyszły czerwonowłose trojaczki: Hermiona, Hedwiga i Hagrid (najbrzydsza). Oddałam je pod opiekę wspomnianej wyżej Azjatce, ale ta umarła a wraz z nią zaginęły dziewczęta. Na drzewie się wyświetlają, więc kto wie, może kiedyś się odnajdą...
Obrazek
---
Nie wiedzieć czemu, nie posiadam totalnie żadnych zdjęć ukazujących okres dorastania potomków Henryka. Jego pierworodny już w szkole średniej rozpoczął pracę, zaś po jej ukończeniu wstąpił do firmy ojca. Warto również krótko opisać, w jaki sposób znalazł miłość swojego życia. Otóż już w wieku nastoletnim rodzice zaczęli rozglądać się za potencjalną partnerką dla syna. Znali jakąś pannę Delgato, tak więc zaproszona została do nich na miłe spędzenie czasu. Nie znała jednak celu swojej wizyty, za to pierworodny Henryka zajmował jej każdą możliwą chwilę, nie stroniąc od opowiadania o tym, jak to młoda dorosła zostanie jego żoną. Dziewczyna z przymrużeniem oka spoglądała na te wątpliwej jakości "zaloty" nieletniego.
Nadszedł jednak dzień, w którym Heniu Junior miał przekroczyć próg dorosłości. Jakimś cudem jego przyjęcie urodzinowe można było wyprawić w domu państwa Delgato, przy czym wtedy nawet nie skojarzyłam, że wybrana na jego partnerkę dziewoja jest właśnie z tej rodziny (XD). Po tym jak młodzieniec zdmuchnął świeczki i wyglądał jeszcze przystojniej niż wcześniej, panna Delgato w końcu uległa jego wdziękom i dzień później wzięli ślub.
Kiedy przybyli do kościoła, zastali na miejscu jakiegoś... bezdomnego?
Obrazek
Kontemplował on w ciszy i spokoju, nawet kiedy królowa matka rozpoczęła przygotowania do świętowania, co spodobało się wchodzącej do rodziny dziewczynie.
Obrazek
Ślub pozostał jednak kameralną uroczystością, pomimo przybycia losowych ludzi. Zaproszeni zostali bowiem spoza rodziny tylko chłopak księżniczki Honoraty oraz wieloletni przyjaciel rodziny - opiekun do dzieci (który z tą rodziną zostanie chyba na zawsze).
Obrazek
Bezdomny postanowił sobie w końcu uciąć drzemkę w pierwszym rzędzie. Nowożeńcom jednak to nie przeszkadzało, gdyż kontynuowali ceremonię.
Obrazek
W rodzinie nie przyjęła się tradycja wesela, ze względu na wysoki poziom kameralności przyjęcia (oraz brak odpowiedniego miejsca na posiłek na owej parceli), dlatego po ceremonii spędzono jeszcze trochę czasu w kościele aby złożyć gratulacje nowożeńcom oraz pospędzać wspólnie czas na rozmowach. Niestety swoje spotkanie rozpoczął tu jakiś klub przebierańców i o ile kostium rycerza uświetniał imprezę, to Darth Maul już średnio.
Obrazek
Księżniczce Honoracie jednak nie przeszkadzało to zamieszanie, a wręcz przeciwnie. (Przypadkowa akcja, bo miałam opcje "Figluj" i "Figluj w krzakach" i chciałam zobaczyć czym będzie ta pierwsza, a totalnie zapomniałam o istnieniu szafy wnękowej na zakrystii XD).
Obrazek
Królowej matce nie przeszkadzały wybryki córki, jednak wolała, aby Henryk nie dowiedział się o tym. W końcu tradycja rodzinna zakazuje współżycia przedmałżeńskiego.
Obrazek
Po powrocie do domu małżeństwu został przydzielony osobny pokój na drugim krańcu domu, gdzie mogli postarać się o przedłużenie gałęzi rodu wzdłuż, zaś niedługo potem królewscy rodzice postanowili przedłużyć wszerz (licząc na to, że w końcu pojawi się idealny następca).
---
Aktualna kolejka do tronu:
1. Księżniczka Honorata (cechy fizyczne ojca; jedna z trojaczek również je przejawiała, ale gdyby była w rodzinie to i tak byłaby dalej w kolejce, gdyż Honorata jest starsza)
2. Książę Heniu Junior (najstarszy syn)
Prawdę mówiąc, książę Horacy nawet nie jest brany pod uwagę, a o jego życiu przegrywa i o tym, jak z tego wyszedł, będzie w kolejnej części.
---
Bonusowa fotka królowej matki vel Grubej Beki. Nie mam pojęcia, czemu ona się aż tak roztyła XDD
Obrazek
ObrazekObrazekObrazek

Online
Awatar użytkownika
Lenna
Wybitny Architekt
Wybitny Architekt
Scenarzysta
Scenarzysta
Posty: 1800
Rejestracja: 15 gru 2013, 10:59

Dzieje Rodu Ochockich

Postautor: Lenna » 09 sie 2018, 12:27

Rodzina królewska i motywy kolorystyczne, już mi się to podoba XD
Ururu pisze: Król ma oficjalnie na imię Heniu, tak jak oficjalnie ma na imię mój kot, ale jednak przypał, żeby szanowany król się tak nazywał, więc przyjmijmy, że jest jednak Henrykiem XD
Nazwać Sima od imienia kota :love:
Królowa matka chyba chciała skraść ślub synowej tą białą suknią xD Tak swoją drogą wygląda, jakby nosiła w brzuchu jeszcze z pięć potomków rodu soft9
Bezdomny na ślubie :love:
Cofam, Darth Maul i figle na zakrystii wygrywają wszystko xDDDDD
Obrazek

Awatar użytkownika
Ururu
Posty: 62
Rejestracja: 03 kwie 2018, 15:13

Dzieje Rodu Ochockich

Postautor: Ururu » 09 sie 2018, 15:15

Dopiero teraz zdałam sobie sprawę z tego, że nie zmieniłam królowej matce stroju wizytowego XD
A w brzuchu ma nie tylko potomków ale i cały naród <3 #thebestqueen
---
Tygodnie mijały jak szalone i na świat przyszła przedstawicielka trzeciego pokolenia - Eveline. Niedługo później w domu pojawił się ostateczny dziedzic tronu, którego nazwano Homer.
Obrazek
Po uporządkowaniu jego bujnej czupryny mógł zająć się sobą, zaś królowa matka wróciła do odzyskiwania formy po tych... <przerwa na liczenie> czterech porodach (w sumie siedmioro dzieci, więc średnio wychodzi prawie dwójka na ciążę).
Nasza balerina wzbijała się na wyżyny umiejętności sportowych, czego nie było widać po jej sylwetce.
Obrazek
Jednak otyła matka była najmniejszym problemem księcia Horacego. Nie tylko nigdy nie był uwzględniony w kolejce do tronu, to jeszcze do dopiero co oddzielonego od siostry pokoju wrzucili mu młodszego brata. Który nie pachniał najlepiej po zapełnieniu pieluchy zawartością swoich królewskich jelit.
Obrazek
Panna Delgato-Ochocka dość szybko włączyła się w tryb życia rodziny królewskiej, tak więc całkiem chętnie sprzątała i gotowała. Zdarzało jej się co prawda zostawić otwartą lodówkę na pół dnia, ale no cóż.
Obrazek
---
Nadszedł w końcu dzień, kiedy królewskie bliźnięta osiągnęły wiek pełnoletności. Księżniczka Honorata postanowiła wejść w związek małżeński ze swoim wieloletnim chłopakiem, zaś książę Horacy otrzymał wyjątkowy zaszczyt bycia Mistrzem Zakonu Horacjuszy, stojącym na straży pokoju królestwa.
(Totalnie zapomniałam zmienić stroju Honoraty na ten, który jej przygotowałam, tak jak i matce, a szkoda, bo miały ładne korony)
Obrazek
Uroczystość odbyła się jak zwykle w kameralnym gronie. Nie obyło się oczywiście bez randomów.
Od tyłu: jakiś czerwonowłosy próbujący się podszyć pod członka rodziny, Mistrz Zakonu Książę Horacy, Nadworna Opiekunka, Król Henryk, Książę Henryk Junior z córką (żona gdzieś się zapodziała), Królowa Matka, Książę Homer, random w różowych spodenkach.
Obrazek
— No więc całe twoje rodzeństwo ma czerwone włosy oprócz ciebie. Jesteśmy w tym samym wieku. Wiesz co to znaczy? Zostaliśmy PODMIENIENI w szpitalu.
— Proszę, odsuń się.
— Ale wiesz, zawsze możesz zostać moim chłopakiem.
— Nie rozumiem, czemu ojciec nie dał mi żadnego miecza albo dzidy...
Obrazek
Książę Henryk Junior to moje ciacho numer jeden, w tej koronie to już w ogóle wygląda aaaaa.
W tle Nadworna Opiekunka i król (te okulary to korona, tylko jak jest oddalony widok to się wyświetla jako okulary nie wiem czemu).
Obrazek
— Zdradź mi tajemnicę. Opiekowałeś się moimi dziećmi od pierwszego dnia Juniora, kiedy sam byłem młody. Teraz jestem starcem, moje dzieci mają już własne, a ty wciąż nieźle się trzymasz. Jak to robisz?
— Jestem Azjatą.
Obrazek
Do oficjalnego zdjęcia udało mi się Honoratę przebrać. Po ślubie para młoda udała się do wolnego już apartamentu nowożeńców (Junior wraz z małżonką, córką i dzieckiem w drodze wprowadzili się do posiadłości Delgato), aby tam skonsumować swoje małżeństwo. Książę Horacy przeprowadził się natomiast do siedziby zakonu znajdującej się na wyspie w Brindleton Bay, gdzie w ciszy i spokoju mógł kontynuować swoje kształcenie ciała i ducha.
Obrazek
Aktualna kolejka do tronu:
1. Książę Homer
2. Księżniczka Honorata/Książę Heniu Junior (przez małżeństwo z dość losowym typkiem, Honorata trochę spadła w rankingu; uznałam zaś, że ród Delgato jest "na odpowiednim poziomie", tak więc jest jak jest)
3. Dzieci Juniora i Honoraty (w zależności od ich predyspozycji takich jak wiek, płeć i cechy po królu)
Horacy teoretycznie nie jest w kolejce, jednak gdyby wszyscy powyżsi wyparowali, sprawowałby władzę zamiast matki. Nie no, żartuję. Brak szans na przedłużenie rodu to jego koniec (to nie tak, że Horacy jest takim przegrywem, po prostu złożył śluby czystości jako członek zakonu).
ObrazekObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Galcia
Scenarzysta
Scenarzysta
Newsman
Newsman
Posty: 918
Rejestracja: 13 lut 2015, 20:57

Dzieje Rodu Ochockich

Postautor: Galcia » 13 sie 2018, 18:25

Ja też kiedyś stworzyłam siwego sima, a jego dziecko okazało się być blondaskiem mimo posiadania rudej matki. :P Zawiłości simowej genetyki. Ktoś powinien zrobić z tego doktorat.
totalnie zapomniałam o istnieniu szafy wnękowej na zakrystii XD
Wyobrażam sobie minę księdza, który następnego dnia znajduje podejrzaną plamę na swoim ornacie. :rotfl:
Homer jest synem Króla Henia czy Henryka Juniora? Bo zaczęłam się trochę gubić. :D Za dużo tych dziedziców. Może jakieś drzewko genealogiczne? ^^
Zdarzało jej się co prawda zostawić otwartą lodówkę na pół dnia, ale no cóż.
Nie śmieję się, bo tez tak ostatnio zrobiłam. xD W lodówce zrobiło się 25 stopni. </3
Ale wiesz, zawsze możesz zostać moim chłopakiem.
:haha:
Dobrze, że doprecyzowałaś z tymi ślubami czystości, bo już się bałam, że go wykastrowali czy coś. soft9 Psychicznie na pewno.
Obrazek


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość