Simowe Opowieści

Awatar użytkownika
Lion
Scenarzysta
Scenarzysta
Posty: 450
Rejestracja: 15 lut 2015, 23:00

Simowe Opowieści

Postautor: Lion » 11 mar 2018, 20:23

Cześć! Minęło już trochę czasu, aż siły wyższe sprawiły, że musiałem zakończyć prowadzoną przez siebie relację. Teraz postanowiłem wystartować z czymś nowym. Mam nadzieję, że uda mi się kogoś zaciekawić losami moich simów. Dziś zapraszam na pierwszą część, krótką, ale od czegoś trzeba zacząć. :)

#1

Bob i Eliza Pancakes to dość ekscentryczne małżeństwo uchodzące za parę, w której ona jest despotyczną zołzą, on zaś poczciwym mężczyzną totalnie zdominowanym przez żonę. Każdy, kto pozna ich bliżej, wie, że opinie te są zdecydowanie przesadzone. Owszem, on jest bardzo sympatyczny i spokojny, ona zaś bywa uparta, tworzą jednak udany związek i łatwo zjednują sobie przyjaciół. Właśnie dlatego ten wieczór Bob spędził na przygotowywaniu ciasteczek, jego małżonka zarządziła bowiem, iż rano wybiorą się poznać nowego sąsiada.
Obrazek

Do najmniejszego domu w ich dzielnicy, wcześniej zamieszkałego przez starszą panią, niejaką Agnieszkę Zadek i jej cztery koty, wprowadził się Lucjusz Orator. Sim z uśmiechem na ustach przyjął komitet powitalny i zaprosił sąsiadów w swoje bardzo skromne progi.
Obrazek

Obrazek

- Pyszne ciastka! Naprawdę! Masz farta, Bob, twoje żona wspaniale piecze.
- Właściwie to ja mam farta, Bob jest kucharzem i na co dzień przygotowuje nam takie pyszności.
- Przepraszam, mój błąd. A ty, Elizo, czym się zajmujesz?
- Prowadzę dom. Wiesz, chętnie usłyszymy coś o tobie.
Obrazek

- Jestem wolnym strzelcem. Praca na etacie to nie dla mnie! Mam ukończonych wiele kursów, które przez ostatnie lata pozwalały mi łapać się najróżniejszych prac dorywczych. Dzięki nim zarabiam na liczne podróżne i częste przeprowadzki. Uwielbiam takie życie.
- A tu, czym chcesz się zajmować?
- Nie wiem, ale na pewno coś wymyślę!
Obrazek

Sąsiedzi rozmawiali ze sobą jeszcze przez jakąś godzinę, aż państwo Pancakes uznało, że pora wracać do domu. Polubili Lucka, sim sprawiał wrażenie dobrej osoby i w istocie tak było. Miał jednak swoje wady i nie bez powodu postanowił zamieszkać właśnie w Wierzbowej Zatoczce… Sprowadziła go tu pewna obsesja.
Obrazek

Tymczasem w zamożniejszej części miasta odbywała się kłótnia.
Obrazek

- To kiedy pan Mortimer wróci? Może po prostu dasz mi jego telefon, żebym zwyczajnie się z nim umówiła i nie musiała tu tyle czekać?
Obrazek

- Powtarzam. Nie wiem, kiedy wróci. Nie daję numeru mego męża byle komu. I nikt nie oferował, że możesz tu sobie na niego poczekać. Jaki właściwie interes chcesz mu zaproponować?
Obrazek

- Pozwól, że sprawy biznesowe będę omawiać z adekwatnymi do tego osobami. No ale trudno, widzę, że dziś mogę już nie zastać pana Ćwira. Zostawię swoją wizytówkę i bardzo proszę, przekaż mu ją. Uwierz, że będzie zły, jeśli oferta, którą mam dla niego, przejdzie mu koło nosa.
Obrazek

Jakieś pół godziny po opuszczeniu rezydencji Ćwirów przez Dinę Kaliente pan domu wrócił z laboratorium, w którym pracuje.
- Cześć kochanie, jak minął dzień?
- Dobrze, a tobie?
- Również.
Obrazek

- Wiesz, była tu dziś ta dziwna kobieta z Oazy. Koniecznie chce się z tobą spotkać, zostawiła wizytówkę. Szczerze mówiąc, mam złe przeczucia co do niej…
- Ech, znowu tu przyszła? Pora, aby przestała nas nagabywać. Spotkam się z nią i dowiem, czego ode mnie chce.
Obrazek

Po tej krótkiej wymianie zdań Mortimer oddał się lekturze najnowszego kryminału swojej ulubionej autorki, Bella zaś wzięła relaksującą kąpiel.
Obrazek

Obrazek

Spotkali się ponownie w sypialni.
- Zadaje się, że dziś przyjechał ten sim, który kupił dom po ciotce Agnieszce. Pamiętasz, rozmawialiśmy z nim kilka miesięcy temu, gdy podpisywał z nami umowę kupna-sprzedaży. Wspominał coś o ukończeniu kursu malarskiego.
- Co ci chodzi po głowie?
- Ostatnio sobie uświadomiłam, że nie mamy żadnego rodzinnego portretu. Może zlecimy mu namalowanie takiego?
- Dobrze, kochanie, załatw to. A teraz kładźmy się już, dobranoc.
Obrazek

C.D.N.

Awatar użytkownika
Galcia
Scenarzysta
Scenarzysta
Newsman
Newsman
Posty: 915
Rejestracja: 13 lut 2015, 20:57

Simowe Opowieści

Postautor: Galcia » 18 mar 2018, 1:29

Miałam nadzieję, że zaczniesz wkrótce tworzyć coś nowego. ^^ Uwielbiam Twoje historie i już umieram z ciekawości, co tym razem wymyślisz!
Lucjusz ma ciekawy styl ubierania. ;) Artystyczny.
Miał jednak swoje wady i nie bez powodu postanowił zamieszkać właśnie w Wierzbowej Zatoczce… Sprowadziła go tu pewna obsesja.
I już kłębią mi się w głowie pomysły, cóż może być tą obsesją, a jeden gorszy od drugiego! :haha: Stawiam, że Lucek jest podglądaczem. To się nawet trzyma kupy - został malarzem, żeby móc bezkarnie PATRZEĆ. soft9
Nie poznałam Diny, ta fryzura kompletnie ją odmieniła. Ciekawe, czego chce od Mortiego. Coś czuję, że to kolejna relacja, w której panna Kaliente będzie wyjątkowo antypatyczną postacią. :P
Obrazek

Awatar użytkownika
MalaMi95
Scenarzysta
Scenarzysta
Posty: 204
Rejestracja: 20 paź 2015, 20:19

Simowe Opowieści

Postautor: MalaMi95 » 27 mar 2018, 20:49

O rany, strasznie przepraszam, że komentuję dopiero teraz. Odcinek przeczytałam już dawno, ale akurat wtedy nie mogłam skomentować i tak minęło. Dlatego pozwól, że zrobię to teraz :)

Odcinek faktycznie krótki, ale jak dla mnie idealny na wprowadzenie i zaciekawienie czytelnika :)
W pierwszej chwili myślałam, że to nasze kochane Naleśniki zostaną głównymi bohaterami, choć teraz wydaje mi się, że raczej zostaną nieco poboczni, a główna akcja skup się na panu Lucjuszu (Czy może się mylę?)

A co do samego pana, to początkowo przeczytałam go jako Lucjusz „Terminator” xD Wybacz, chyba za dużo telewizji i internetów xD

Ale wracając.
„Sprowadziła go tu pewna obsesja”
Jestem bardzo ciekawa co to za obsesja. Czy jakoś wiąże się to z rodziną Agnieszki Zadek, która o ile się nie mylę mieszkała w jakimś mieście w sims 3? (Czy ja już mylę postacie?)

Co do Ćwirów, to fajnie, że zobaczymy kolejne wydanie Mortiego i Belli ;)
Jestem ciekawa kim jest Dina?
Czyżby Morti miał jakiś romansik zamiast Belli tym razem? ;) A może to zupełnie coś innego?
I tak jestem ciekawa :)

I ogólnie podoba mi się Bella w tym odcinku, tylko czy mnie się wydaje, czy ma nieco większy „przód”? xD

W każdym razie, to by było na razie tyle. Mam nadzieję, że będziesz kontynuować, bo zapowiada się ciekawie ;)

Czekam na więcej :D
Obrazek

Awatar użytkownika
Lion
Scenarzysta
Scenarzysta
Posty: 450
Rejestracja: 15 lut 2015, 23:00

Simowe Opowieści

Postautor: Lion » 31 mar 2018, 13:35

Dziękuję za komentarze! ^^
Galcia pisze:Coś czuję, że to kolejna relacja, w której panna Kaliente będzie wyjątkowo antypatyczną postacią. :P
Tak to już jest, kiedy wychowujesz się na The Sims 2. :D
MalaMi95 pisze:W pierwszej chwili myślałam, że to nasze kochane Naleśniki zostaną głównymi bohaterami, choć teraz wydaje mi się, że raczej zostaną nieco poboczni, a główna akcja skup się na panu Lucjuszu (Czy może się mylę?)
Przekonasz się. ;)
MalaMi95 pisze:Czy jakoś wiąże się to z rodziną Agnieszki Zadek, która o ile się nie mylę mieszkała w jakimś mieście w sims 3? (Czy ja już mylę postacie?)
Być może… ;) Przekonasz się! :D A Agnieszka Zadek rzeczywiście mieszkała w Sunset Valley – była ciocią Mortimera, młodszą siostrą jego mamy. :)
MalaMi95 pisze:I ogólnie podoba mi się Bella w tym odcinku, tylko czy mnie się wydaje, czy ma nieco większy „przód”? xD
Nie ma. ;) Poprzerabiałem nieco oryginalnych simów, ale bez ingerowania w sylwetki, rysy twarzy, karnacje itp.

Zapraszam na drugi odcinek!
#2

Lucjusz urządził małą parapetówkę. Nie poznał jeszcze wielu simów, ale też nie zmieściłby większej ilości gości w swoim domu. Zjawili się Eliza z Bobem, Ćwirowie oraz Don Lothario i rodzina Kaliente. Mimo ciasnoty, przyjęcie było udane.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Przez całą imprezę Bella uważanie przyglądała się Dinie. Nie umiała tego wytłumaczyć, ale nie miała do niej zaufania. W dodatku Mortimer był z nią umówiony na kolejny wieczór, co zdecydowanie niepokoiło panią Ćwir. Panna Kaliente zabrała naukowca do małej knajpki z owocami morza, wybrali się tam w godzinach wieczornych. Oficjalnie przedstawiała mu propozycję odsprzedania patentu, który opracowała i który, w jej opinii, zrewolucjonizowałby pracę laboratorium Mortiego, unikała jednak zdradzenia szczegółów i starała się schodzić na bardziej prywatne tematy, nie kryjąc zainteresowania postacią Ćwira.
Obrazek

Mortimer, oficjalnie zainteresowany nowym patentem, zgodził się na kolejne spotkanie. Tym razem Dina zabrała go do ulubionego baru.
Obrazek

Długo rozmawiali, ale żadne z nich o rzeczonym patencie nie wspomniało…
Obrazek

Bella tymczasem odwiedziła Lucjusza.
Obrazek

Po kilku grzecznościowych pytaniach przeszła do rzeczy.
- Podobno jesteś po kursie malarskim. Przyjmujesz zlecenia na portrety rodzinne?
- Właściwie... Tak. To znaczy… To będzie mój pierwszy, ale tak!
Obrazek

- Wspaniale, przyjdziemy jutro.
- Tylko, że pracownię zorganizowałem sobie w piwnicy. To malutka klitka, nie zmieszczę was tam. Musimy się umówić przedpołudniem, wtedy będę mógł zabrać sztalugę do parku, będziemy tam mieli piękne, naturalne światło.
Obrazek

- Zgoda.
Obrazek

Lucjusz bardzo lubił malować. Nie do końca czuł się artystą, ale ze wszystkich kursów, które ukończył, ten dawał mu najwięcej frajdy.
Obrazek

Nazajutrz Ćwirowie przybyli w umówione miejsce.
Obrazek

Wówczas Lucek miał ich jedynie naszkicować, resztę portretu obiecał dokończyć bez konieczności ponownego ściągania całej rodziny.
Obrazek

Tego samego dnia Dina miała ponownie spotkać się z Mortimerem. Gdy była już gotowa do wyjścia, postanowiła jeszcze porozmawiać z Niną, jej siostrą bliźniaczką.
Obrazek

- Wszystko idzie zgodnie z planem. Idziemy na romantyczną kolację, barman już wie, że ma mu donosić drinka za drinkiem.
Obrazek

- Wspaniale siostrzyczko. Jestem z ciebie dumna.
Obrazek

- A tobie jak idzie z Landgraabem?
- Właściwie…
Obrazek

- Już jestem, rybcia. Dzięki, że pozwoliłaś mi wziąć prysznic.
- Don!
Obrazek

- Ty chyba sobie kpisz?! To ja urabiam Ćwira od tygodni, a ty zamiast zabrać się za Landgraaba, sypiasz z Donem z siłowni?
Obrazek

- Dina, daj spokój. Przecież ty naprawdę lecisz na Mortimera, a Landgraab jest taki… Ohydny. Poza tym, ja i Don to związek bez zobowiązań, nie musi kolidować z naszym planem.
Obrazek

- Chyba lepiej nie pytać, o co chodzi…
Obrazek

Tymczasem mama sióstr Kaliente, Katrina, cieszyła się piękną pogodą i rozmyślała o tym, jak cudowne są jej córki, jedyne, co w życiu ma. Nigdy nie przyszłoby jej do głowy, jaki sposób na życie wymyśliły…
Obrazek

Kilka godzin później doszło do spotkania Diny i Mortimera.
Obrazek

Obrazek

Naukowcowi schlebiało zainteresowanie, jakie Dina wykazywała jego osobą. Po kilku drinkach i paru pustych komplementach…
Obrazek

Obrazek

Para przeniosła się do motelu…
Obrazek

Bella zaś, zaniepokojona częstymi spotkaniami swego męża z Diną, postanowiła pobiegać celem oczyszczenia umysłu.
Obrazek

Zmęczona przysiadła na ławce. Nie sądziła, że ktoś ją obserwuje.
Obrazek

Wówczas widziano ją po raz ostatni. Bella Ćwir zaginęła.
Obrazek

Z całą pewnością nie przeszkadzało to Dinie, która po kilku tygodniach z radością stwierdziła, że jej działania idą zgodnie z planem.
Obrazek

C.D.N.

Awatar użytkownika
Galcia
Scenarzysta
Scenarzysta
Newsman
Newsman
Posty: 915
Rejestracja: 13 lut 2015, 20:57

Simowe Opowieści

Postautor: Galcia » 31 mar 2018, 14:41

Przez całą imprezę Bella uważanie przyglądała się Dinie. Nie umiała tego wytłumaczyć, ale nie miała do niej zaufania.
Może też wychowała się na The Sims 2? :D
Ona mu oficjalnie proponowała, a on był oficjalnie zainteresowany... :cwaniak: Chyba oboje grają w tę samą grę, z której nic dobrego dla Belli nie wyniknie.
Hahaha, Don z Siłowni! :haha: Ci dwoje idealnie do siebie pasują. Z ciekawości, którego Landgraaba Nina miała poderwać? Bo obaj są ohydni, a jeden dodatkowo nieletni. :P I ten pusty wzrok Dona! :love:
Bella zaginęła? Poszukajcie w piwnicy Lucjusza. :gwizd:
Bardzo podoba mi się pomysł z podjęciem tematu zaginionej Belli. Ciekawa jestem, co z tego wyniknie w Twojej wersji wydarzeń i czy pani Ćwirowa kiedyś się odnajdzie.
Obrazek

Awatar użytkownika
Gunia
Scenarzysta
Scenarzysta
Posty: 250
Rejestracja: 15 gru 2013, 13:59

Simowe Opowieści

Postautor: Gunia » 01 kwie 2018, 23:21

O rany, fajnie że wróciłeś!
Cieszy mnie, że idziesz w dwójkową wersję. Bella zaginęła w parku? Czyżby to kolidowało z ogólną teorią o porwaniu kosmitów? Uwielbiałam ten wątek i z zapamiętaniem śledziłam wątek na starym forum o tajemnicach Belli :D
U mnie też Nina zawsze kończy z Donem- to taki Seba i Karina simsów :D
Zapraszam na relację! :)

Obrazek

Awatar użytkownika
MalaMi95
Scenarzysta
Scenarzysta
Posty: 204
Rejestracja: 20 paź 2015, 20:19

Simowe Opowieści

Postautor: MalaMi95 » 03 kwie 2018, 12:36

„Nie poznał jeszcze wielu simów, ale też nie zmieściłby większej ilości gości w swoim domu.”
L - Halo? Mama? Nie, nie możesz przyjść. Dlaczego? Nie zmieścisz mi się w domu! xD

Przepraszam, kiedy czytałam relację ten żart w mojej głowie brzmiał lepiej, ale i tak musiałam x)
Ale, ale. Skąd masz ten okrągły stół widoczny na pierwszym zdjęciu? On w jakimś dodatku doszedł, czy to z modów? :)
„Nie umiała tego wytłumaczyć, ale nie miała do niej zaufania.”
Piękna blondynka cały czas zaprasza twojego męża do drogich restauracji, chadza z nim na imprezy i do tego wydaje się być inteligenta skoro przykuła uwagę naukowca… Nie, ja tam myślę, że absolutnie nie masz powodów do bycia podejrzliwą Bella x)
„- Podobno jesteś po kursie malarskim. Przyjmujesz zlecenia na portrety rodzinne?”
Czy Bella uznała, że robiąc sobie portret rodzinny w jakiś sposób zatrzyma przy sobie Mortimera? W sensie, że przypomni mu, iż ma rodzinę i nie powinien sobie romansować z jakąś blondynką z sąsiedztwa?
„Lucjusz bardzo lubił malować. Nie do końca czuł się artystą, ale ze wszystkich kursów, które ukończył, ten dawał mu najwięcej frajdy.”
Ale fajnie zrobiłeś to zdjęcie z kursu malarskiego :D Ja to zawsze zapominam o wyjaśnieniach skąd moje postacie maja jakieś umiejętności. Łucja umie malować? Wrodzony talent! Naveen gra na gitarze? Wrodzony talent! Ray gra na skrzypcach? Jeszcze bardziej wrodzony talent! xD
„- Już jestem, rybcia. Dzięki, że pozwoliłaś mi wziąć prysznic.
- Don!”
O rany! Czy to ten czas, gdy ktoś z Dona ponownie zrobi lowelasa podrywającego laski, zamiast przykładnego ojca rodziny? :wat:
Nie mogę się doczekać ;)
Nie to, żebym miała coś przeciwko przykładnemu Donowi, ale za tym z sims 2 czasem trochę tęsknię ;)
„sypiasz z Donem z siłowni?”
O matko, jak to przeczytałam to przed oczami stanął mi ten Don od Galci, który bynajmniej na siłownię nie chodzi ćwiczyć xD
Mój obraz Dona na zawsze zniszczony! x)
„Para przeniosła się do motelu…”
Dlaczego mnie to nie dziwi? x)
I raczej nie ma co liczyć, że tylko grają w rozbieranego pokera i do niczego między nimi nie dojedzie, prawda? x)
„Wówczas widziano ją po raz ostatni. Bella Ćwir zaginęła.”
Ej, tego się nie spodziewałam :wat:
Ale podoba mi się! :D Fajnie, że będzie nawiązanie do tajemnicy zaginięcia Belli Ćwir! Nie mogę się doczekać co wymyśliłeś! :D
„Z całą pewnością nie przeszkadzało to Dinie, która po kilku tygodniach z radością stwierdziła, że jej działania idą zgodnie z planem.”
Czyli to nie był poker x)


Ogólnie czekam z niecierpliwością na to co wymyślisz :D Bardzo podoba mi się pomysł z rozwijaniem wątków postaci z sims 2. Fajnie będzie zobaczyć te wszystkie postacie w nowej odsłonie :)
Do tego mam wrażenie, że jakoś w to wszystko będzie zamieszany pan Lucjusz…
I może się mylę, ale czy to imię jest bardziej celowe, czy przypadkowe? W sensie, czy to, że kojarzy mi się z imieniem diabła jest słusznym skojarzeniem, czy może to nie było celowe? ;)

W każdym razie,
Czekam na kolejne! :D
Obrazek


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości