Rodzina Jeż

Awatar użytkownika
cue
Posty: 128
Rejestracja: 16 gru 2013, 8:18

Rodzina Jeż

Postautor: cue » 29 gru 2017, 15:09

Powstanie rodziny
Początki tej rodziny sięgają roku 2015 roku. Rodzina Jeż była pierwszą, która tak mocno wciągnęła mnie w czwórkową rozgrywkę. Protoplastą rodu był Marek Jeż (mający również swoje trójkowe odwzorowanie, jednakże figurował on pod nazwiskiem Ruben Sweetheart). Niestety, fotorelacje rozpoczynają się w momencie śmierci głównej postaci.

Zarys historii
Marek Jeż wprowadził się do Wierzbowej Zatoczki z nadzieją odnalezienia miłości oraz spełnienia zawodowego. Marek od zawsze uwielbiał gotować, dlatego też przyjął się w lokalnym barze szybkiej obsługi. Tam też poznał swoją współpracownicę - Jagodę (w grze znaną pod nazwiskiem Summer Holiday z domu Najlepsi przyjaciele). Podobne charaktery i zamiłowanie do kuchni śródziemnomorskiej zbliżyły parę do siebie i wkrótce Marek oświadczył się Jagodzie. Kilka miesięcy później para wzięła rychły ślub - spowodowany ciążą Jagódki. I tak też na świat przyszła ich pierworodna, Amelia. Dziewczynka już od pierwszych dni wykazywała silny charakter buntowniczki, który na drodze dorastania wyostrzył się i doprowadził do wielu nieprzyjemnych sytuacji. Urodą przypominała ojca. Gdy Amelka miała trzy lata na świat przyszła Dominika - anioł, nie dziecko, który odziedziczył niewinną urodę po matce. Amelia i Dominika ogromnie się od siebie różniły, jednakże zawsze utrzymywały bliskie relacje - niestety, dorosłe życie rozdzieliło siostry. Amelia zauroczyła się w niejakim Bartoszu Pawlaczu, przystojnym lekarzu, który nagle pojawił się w Wierzbowej Zatoczce. Para wkrótce wzięła ślub i dopiero po tym wydarzeniu Amelia zdradziła sekret rodzinie - Bartosz był kosmitą, a jego wygląd przyjemnego obywatela Sixam był tylko przebraniem. Jagoda będąca już w wieku starczym, po tej informacji prawie kopnęła w kalendarz. Była wściekła na swoją córkę, jednakże problem odmienności Bartosza eskalował w momencie przyjścia na świat córki Amelki i Bartka - Aurory. Aurora odziedziczyła niebieską skórę po ojcu. Choć była pierwszą wnuczką Jagody i Marka, Jagoda nie chciała utrzymywać z dzieckiem (ani jego rodzicami) żadnego kontaktu. Markowi trudno było znosić zachowanie żony, zwłaszcza, że jemu wcale nie przeszkadzał koloru skóry Bartosza a tym bardziej wnuczki. Była przecież tylko niewinnym dzieckiem, a zięcia darzył szczerą sympatią. Amelia (jak to Amelia) ze zdania matki nie robiła sobie nic. Była szczęśliwa ze swojego wyboru. Wkrótce na świat przyszło kolejne dziecko pary: Filip.

Marek umarł niedługo po tym, podczas urodzin Aurory.
Obrazek

Jagoda przeżyła ogromny wstrząs po śmierci męża, towarzysza jej życia.
Obrazek

W tym czasie młodsza córka Jeży, Dominika skończyła szkołę...
Obrazek

...wyprowadziła się z domu i przyjęła się do lokalnej policji. Na imprezie powitalnej szybko przekonała się, że jako jedyna na komisariacie nie posiada brody… i kilku innych rzeczy. Postanowiła jednak się nie poddawać presji społeczeństwa i pozostała na stanowisku.
Obrazek

Podczas babskiego wieczoru poznała w Miłosza Serducho, w którym kompletnie się zakochała. Odrzuciła nawet dla niego zaloty jednego z młodych policjantów - i to całkiem przystojnego!
Obrazek

Para szybko wzięła ślub, który poprzedzał przyjście na świat Tobiasza – ukochanego wnuka Jagódki.
Obrazek

Dominika i Miłosz podjęli wtedy decyzję, która zaważyła na całym im dalszym życiu: Dominika chciała utrzymać posadę w policji, więc Miłosz poświęcił się i został niepracującym tatusiem. Miłoszowi niezbyt to przeszkadzało, gdyż był leniwym Simem.
Obrazek

Tobiasz był złotym dzieckiem. Uwielbiał pomagać swoim rodzicom oraz świetnie się uczył.
Obrazek
Obrazek

Kilka lat później na świat przyszła kopia Dominiki – Kordelia.
Obrazek

Jagoda uwielbiała dzieci Dominiki i często pomagała Miłoszowi zajmować się nimi.
Obrazek

Aurora i Filip rośli jak na drożdżach.
Obrazek

Świetnie się dogadywali.
Obrazek

Kolejnym ogromnie ważnym wydarzeniem w rodzinie Pawlaczów była trzecia ciąża Amelii.
Obrazek

Amelia jako pierwszą poinformowała swoją matkę.
Obrazek

Jagoda miała mieszane uczucia.
Obrazek

Niech cię cholera jas...ach! No chodź tutaj!
Obrazek
Obrazek

Ale Jagódka - jak to Jagódka - co rusz rzucała jakieś przytyki Amelce. Nawet przy rodzinnym obiedzie...
- Czujesz już jego czułki?
- Że co?

Obrazek

Ostatnie dziecko Amelii i Bartosza zapoczątkowało szereg zaskakujących zdarzeń. Amelia w trakcie ciąży z Wiolettą ogromnie przytyła.
Obrazek

Wkroczyła również w wiek średni i jakby tego było mało, została zdegradowana o jedno stanowisko. W wyniku tych nieszczęść Amelia rozpoczęła kryzys wieku średniego. Wyżywała się na wszystkich. Szczególnie po uszach dostawała Jagoda.
Obrazek

Ale Aleksandrowi Ćwirowi, który postanowił odwiedzić Pawlaczów również się oberwało.
Obrazek

- Co, pewnie chciałbyś kawałek placka?
- Yyy... łaski bez, psze pani.

Obrazek

Amelia zajadała smutki...
Obrazek

Dominika martwiła się o swoją siostrę...
Obrazek

I często wpadała w odwiedziny. Próbowała zmienić jej nawyki żywieniowe.
- Zobacz, Melcia. Raz za czas warzywo wcale Cię nie zabije!
Obrazek

Nadszedł poród. Bartosz był przerażony, a Amelia zawstydzona jego zachowaniem.
- Bartek, no weź... nie rób sobie obciachu przed kolegami z pracy.
Obrazek

Ach to przejęcie na twarzy.
Obrazek

Jeszcze tylko kilka podpisów.
Obrazek

Poród przyjmował bardzo dobry znajomy Bartosza.
Obrazek

Już prawie...
Obrazek

Amelka wita córcie. Jakoś tak bez zaangażowania.
Obrazek

Po powrocie zastała swoją matkę w kuchni. Jagoda przygotowywała tort na cześć Amelii.
Obrazek

- Tylko nie zjedz całego sama!
Obrazek

W końcu Amelia podjęła drastyczną decyzję – zostawiła Bartosza dla kobiety - niejakiej Agnieszki Mysz. W tym czasie nie wiadomo co działo się z Amelią. Nie utrzymywała kontaktu z rodziną.
Obrazek

Jagoda była wstrząśnięta zachowaniem Amelii. Aurora, Filip i Wioletka zostali bez matki. Staruszka przełamała w końcu swoją niechęć do swych niebieskoskórych wnuków.
Obrazek

Nawet Marek nawiedzał domostwo, by pomóc w opiece nad dzieciakami...
Obrazek

Jagoda starała się odbudować więź z wnukami.
Obrazek

Niestety, nie tylko Jagoda kierowała się stereotypowym myśleniem i uprzedzeniami. Większość dzieciaków z Wierzbowej Zatoczki wyśmiewało się z Aurory i Filipa...
Obrazek

Po kąśliwych uwagach dzieci sąsiadów Aurora włóczyła się bez celu po okolicy...

- Och! A cóż to za nietypowość?
Obrazek

- Jak chcesz się ze mnie pośmiać, to dawaj. I tak już to mam gdzieś...
Obrazek

chłopiec: Wcale nie chciałem się z Ciebie śmiać.
Aurora: Naprawdę?
Obrazek

chłopiec: Naprawdę! Nazywam się Aleksander Ćwir, a ty?
Aurora: J-jestem Aurora!
Aleksander: Z jakiej planety pochodzisz?
Obrazek

- Planety? Ach.. na pewno stroisz sobie ze mnie żarty jak wszyscy...
Obrazek

A niech mnie! Cóż to była za wspaniała nietypowość!
Obrazek

WKRÓTCE DALSZE LOSY
Ostatnio zmieniony 02 sty 2018, 19:17 przez cue, łącznie zmieniany 2 razy.
Obrazek
last.fmksiążkowa przystań

I can't help it, I don't know how,
I guess I'll always be hanging round with the wrong crowd

ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Gunia
Scenarzysta
Scenarzysta
Posty: 242
Rejestracja: 15 gru 2013, 13:59

Rodzina Jeż

Postautor: Gunia » 29 gru 2017, 20:06

Rodzina Jeż <3 Przypomniały mi się początki mojej rodziny- teraz mają inne nazwiska, ale zaczynali od Jeżyków ;) Także już mam sentyment :D
Bardzo fajnie się czyta. Marek musiał być fajnym simem, szkoda, że Jagoda (aka Summer) jest taka zgorzkniała i nie potrafiła zaakceptować swoich (wszystkich) wnuków. Rozczulił mnie niepracujący tatuś, rozbawiła Agnieszka Mysz i ten wątek- przynajmniej Jaga się opamiętała. No i Alex Ćwir zakochany w Aurorze- widzę, że musi się pojawić w każdej relacji- to już kultowa postać :P
Zapraszam na relację! :)

Obrazek

Awatar użytkownika
Galcia
Scenarzysta
Scenarzysta
Newsman
Newsman
Posty: 881
Rejestracja: 13 lut 2015, 20:57

Rodzina Jeż

Postautor: Galcia » 29 gru 2017, 20:36

Impreza na komisariacie wymiata. :D Z brodą może być ciężko, ale chociaż jakiegoś wąsa mogłaby sobie wyhodować. ;)
Czułki! :love: Chciałabym mieć czułki.
Kryzys wieku średniego Amelki przypomniał mi film, który ostatnio oglądałam, gdzie mąż bohaterki zmarł na raka, a ona postanowiła zaspokoić swoją potrzebę bliskości, nawiązując romans z sąsiadką. :D
Tez bym się obraziła, gdyby ktoś nazwał mnie wspaniałą nietypowością i wypytywał, z jakiej planety się urwałam. xD
Z chęcią przeczytam ciąg dalszy tej historii. ^^
Obrazek

Awatar użytkownika
cue
Posty: 128
Rejestracja: 16 gru 2013, 8:18

Rodzina Jeż

Postautor: cue » 02 sty 2018, 18:58

Bardzo dziękuję Wam za komentarze :)

Gunia, niestety z Jeży została tylko Jagoda. A tak bardzo podobało mi się to nazwisko... trudno. Za to mam Pawlaczów i Serducho. Co do Aleksandra. Faktycznie, Ćwirowie są wszędzie! U mnie na szczęście tylko chwilowo, chociaż nigdy nic nie wiadomo XD przecież są kultowi! Jadze przydałby się porządny... no! Za to swoje zachowanie.

Galcia, chłopaki nieźle przywitali Dominikę. Pierwsza samica w stadzie XD Amelia dała czadu z tym kryzysem...,,trochę" namieszała w rodzinie. Ale na Jagodę i jej kontakty z wnukami dobrze to wpłynęło :)

Relacja numer 2

Aurora była bardzo kreatywną dziewczynką. Uwielbiała grać na pianinie.
Obrazek

Tutaj Jagódka relaksuje się przy dźwiękach.
Obrazek

Filip był strasznym żarłokiem. Wraz z wiekiem ta cecha coraz bardziej się uwydatniała.
Obrazek

Nocne podjadanie... A na kolacje zjadł dwie porcje tostów z serem!
Obrazek

Jagoda była niesamowicie sfrustrowana decyzją Amelii. Ciągle zrzędziła Bartoszowi... jakby jemu było lekko!
Obrazek

- Od dziecka była krnąbrna! Ba, już w ciąży dawała mi w kości... ale to co teraz zrobiła!
Obrazek

- Jak możesz być tak spokojny!
Obrazek

- Droga teściowo, jestem doktorkiem! Mam dostęp niemalże do wszystkich substancji wpływających na organizm!
Obrazek

Gdy Bartosz poszedł do pracy Jagoda zajęła się domem. Naprawiła zmywarkę...
Obrazek

Wysprzątała łazienkę...
Obrazek

Zreperowała również telewizor...
Obrazek

Zapłaciła rachunki...
Obrazek

Wyplewiła swój ukochany ogródek...
Obrazek
Obrazek

Spotkała również swoje sąsiadeczki. Jak widać, Jagoda świetnie się trzyma jak na swój wiek. ;)
Obrazek

Rozmowa przebiegała zaskakująco dobrze. Sąsiadki plotkowały na temat ostatnich zmian w sąsiedztwie, gdy Aurora i Filip wrócili ze szkoły.
- Cześć babciu!
Obrazek

- A to twoje wnuki... te niebieskie!
Obrazek

Aurora przeżywała sytuację domową.
Obrazek

Dominika wpadła w odwiedziny. Razem z Filipem przyrządzili pyszną sałatkę.
Obrazek

A Jagoda wykończona poszła spać z kurami.
Obrazek

Następnego dnia Jagoda postanowiła zaprosić swoją kochaną sąsiadeczkę.
- Halo, Tereska? No, Tereniu to ja - Jagoda. No Jeż Jagoda. Może wpadniesz na plotunie?
Obrazek

Gdy Teresa przybyła do rezydencji Jeż-Pawlacz, Jagoda przywitała ją nad wyraz miło.
- Witam, witam i o zdrowie pytam!
Obrazek

Chyba od tego miłego zachowania Jagoda nagle się rozchorowała i zaczęła majaczyć.
Obrazek

Przerażona Teresa wręczyła jej domowe lekarstwo.
- Ło matko, co za paskuda...
Obrazek

Co prawda, głównie ze względu na swoje oczy...
Obrazek

Jagódka od razu poczuła się lepiej. Zaczęła mieć nawet lekkie wahania co do swojego planu...
Obrazek

Teresa od razu poczuła się jak u siebie w domu. Zaczęła grzebać po lodówce i sprzątać brudne naczynia.
- Teresa, chcesz kawę?
- Poproszę.

Obrazek

Tymczasem Jagoda skorzystała z okazji i dosypała czegoś do napoju...
Obrazek

Chwilkę później Jaga z Teresą rozmawiały na temat pary gejów, która właśnie wprowadziła się do Wierzbowej Zatoczki.
- Stanowczo mówię NIE takim fanaberiom!
Obrazek

- Ty mówisz ,,nie''? Twoje wnuki są NIEBIESKIE! To dopiero jest fanaberia!
- Otóż... co?!
Obrazek

- Wypij tę kawę zanim walnę Cię w łeb!
Teresa przestraszyła się Jagódki. Może była szalona?
Obrazek

- I jak, smakowała kawka?
- Przepyszna, Jagusiu!
Obrazek

- Cieszę się, że Ci smakowała. Z chęcią jeszcze bym z tobą podyskutowała, ale dosypałam Ci środku przeczyszczającego, więc niestety muszę Cię wyprosić zanim narobisz mi ambarasu w łazience. Pa!
Obrazek

Po wyjściu sąsiadki Jagoda postanowiła poprawić swoim wnukom humory ciastem czekoladowym.
Obrazek
Obrazek

I wywołała pożar!
Obrazek

Na pewno zdążyliście zauważyć, że Jagódka nie jest bezbronną staruszką. Szybko pokonała żywioł!
Obrazek
Obrazek

Najważniejsze, że ciastka całe! Kuchnia to tam pikuś!
Obrazek

Filip i Aurora byli zachwyceni!
Obrazek

Z kolei Bartoszowi przygotowała coś innego... coś, po czym wyskoczyła mu wysypka.
Obrazek

-Uhh... fuj!
Obrazek

- Smakowało Ci, Bartoszu?
- Uhhh... muszę do toalety!

Obrazek

Obrazek
last.fmksiążkowa przystań

I can't help it, I don't know how,
I guess I'll always be hanging round with the wrong crowd

ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Galcia
Scenarzysta
Scenarzysta
Newsman
Newsman
Posty: 881
Rejestracja: 13 lut 2015, 20:57

Rodzina Jeż

Postautor: Galcia » 02 sty 2018, 22:13

Nie dziwię się, że rodzina Jeży-Pawlaczy jest obiektem plotek w sąsiedztwie - kryzysy, niebieskie dzieci, nieobliczalne, pasiaste staruszki, które trują kogo popadnie środkiem na przeczyszczenie. :D Odnoszę nieodparte wrażenie, że Jagodzie na stare lata mózg zamienia się w owsiankę i laska przestaje się kontrolować. ;) To samo spotkało u mnie Katrinę Kaliente i biedaczka wpadła pod tramwaj, spacerując nocą po mieście w kostiumie kąpielowym. xD Jagoda, beware!
Obrazek

Online
Awatar użytkownika
Lenna
Wybitny Architekt
Wybitny Architekt
Scenarzysta
Scenarzysta
Posty: 1682
Rejestracja: 15 gru 2013, 10:59

Rodzina Jeż

Postautor: Lenna » 13 sty 2018, 17:48

Świetna historia! Kosmici, kryzysy i nieobliczalne babcie :love:
- Czujesz już jego czułki?
- Że co?
xD
Amelii nieźle odbiło... Ale tego, że rozpocznie romans z kobietą to się nie spodziewałam soft9
Dobrze, że przynajmniej Jagoda się opamiętała.
...albo i nie soft9 Chyba na starość traci rozum.
Obrazek


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości