Rodzina Sheperd

Czy ktoś to czyta?

Tak
5
71%
Nie, tylko przeglądam
2
29%
 
Liczba głosów: 7

Awatar użytkownika
Galcia
Scenarzysta
Scenarzysta
Newsman
Newsman
Posty: 926
Rejestracja: 13 lut 2015, 20:57

Re: Rodzina Sheperd

Postautor: Galcia » 12 kwie 2016, 10:40

Też uważam, że Newcrest to idealne miejsce na cmentarz. Mój stoi tuż obok domu spokojnej starości. :D
Alison miała szczęście, że Elliot tak lekko przyjął wiadomość o dziecku (i jej głupocie). <_<
Dziecko waży już 3 kilo, a u niej nawet brzucha jeszcze nie widać. soft9 Alison chyba urodzi półolbrzma. :D
Daniel zachował się jak palant, odbywać taką rozmowę na środku ulicy, w przelocie? I to jeszcze w tak niesympatyczny sposób. <_< Marcusa musiało to nieźle zaboleć. W każdym razie niech przestanie wydziwiać i bierze się za Anę. ^^
Obrazek

Awatar użytkownika
Shattered
Fotograf
Fotograf
Posty: 2885
Rejestracja: 15 gru 2013, 9:06

Re: Rodzina Sheperd

Postautor: Shattered » 31 maja 2016, 15:39

Część 13

_____________________


Po ponownym przedyskutowaniu sprawy sklepu, rodzeństwo doszło do wniosku, że sprzedadzą sklep. Z pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży oboje postanowili przeprowadzić się..
Marcus po całej sprawie z Susan czuł się niekomfortowo przebywając w domu w którym został zdradzony.
Natomiast Alison i Elliota przygniotły ogromne rachunki. Po narodzinach córki kupili dom w innej dzielnicy Windenburga. Oboje są bardzo zadowoleni, mimo tego że dom wymaga renowacji

Obrazek
__

Czas mija szybko gdy narodzą się dzieci. Alison i Elliot wciąż pamiętają jakby to było wczoraj gdy wstawali w środku nocy do małej Isobel. Ale te czasy dawno minęły, a przed nimi nowe wyzwania

- Jak nie będziesz odrabiać lekcji to wyrzucą cię ze szkoły i będziesz sprzątać śmieci! Chcesz tego? Chcesz?

Obrazek


- Oj tato, już nie wymyślaj. Nie będę przecież ślęczała w książkach nocami i dniami

Obrazek

...

Relacje z rówieśnikami również były napięte

- Haha, jak się czujesz po wczoraj jak pani kazała ci stać w kącie cały dzień?

Obrazek


- Spadaj grzybiaro niemyta!

Obrazek


Mimo wielu obaw Elliota, Alison czuje się wspaniale. Uważa, że nie ma powodów do obaw gdyż Isobel zachowuje się jak każde dziecko. Jest wprost dumna z córki

- Ostatnio nasza pociecha wygrała konkurs klasowy w rysowaniu pojazdów. Jej praca przyćmiła wszystkie inne - mimo tego, że Isobel nigdy nie brała udziału w tym konkursie, jej matka nie omieszkała pochwalić się córką przed nowo poznaną sąsiadką

Obrazek


- Musisz być bardzo dumna, mój syn ma problemy w szkole. Z trudem zaganiam go do nauki

Obrazek


Chęć do nauki małej Isobel została pokonana przez pasjonację naturą. Dziewczynka lubi spędzać czas w parku, łowiąc ryby lub łapiąc owady

Obrazek

..

Tymczasem Marcus wciąż samotny szykuje imprezę z okazji wprowadzenia się do nowego domu

Obrazek


Jego przyjaźń z Aną kwitnie

Obrazek


Wolny czas spędza na imprezowaniu


Obrazek

Obrazek


- To ona do ciebie pisała te smsy?! Źartujesz?
- Nie patrz tak, bo się zczai. To ona, widać że nie ten ten tego

Obrazek

..

Isobel jest powodem wielu kłótni małżonków. Elliot nie może pogodzić się z tym, że Alison jest taka poblażliwa dla córki. Czasem po kłótni nie odzywają się do siebie przez kilka dni. Odskocznię przynosi mu jogging

Obrazek

Obrazek


Nadszedł czas urodzin Alison

Obrazek

Obrazek

Obrazek


- Naprawdę słyszałem, że mają otworzyć restaurację. Chłopacy w pracy mówili o tym
- Musimy się tam wybrać jak otworzą. Ciekawe jak duże grupy mogą przychodzić

Obrazek

Obrazek


Isobel nie omieszkała spróbować ponczu

Obrazek


- Nie wiem naprawdę co ci powiedzieć, może Ali ma rację, może to przejdzie. Pamiętasz te czasy? Też na pewno nie odrabiałeś tak sumiennie lekcji
- No, daj spokoj. Ona ma same tróje i dwóje!
- No nie wiem, spróbuję pogadać z Marcusem

Obrazek


- No to życzę ci kochana udanego życia po czterdziestce!
- Ty, cholero! Do czterdziestki mi jeszcze brakuje
- Spełnienia marzeń kochana!

Obrazek

..

W piątkowy wieczór Marcus spotkał się z Aną

- Przepraszam cię za spóźnienie, taksówka utknęła w korku

Obrazek


- Już myślałem, że coś się stało. Dobrze, że jesteś

Obrazek


- O kryste. Sinead O'Connor! Uwielbiam ten kawałek.. I am stretched on your grave
and I'll lie here forever

Obrazek


- Już wiem co kupić ci na urodziny. Co tam w pracy? Jak na nowym dziale?

Obrazek


- Cóż by tu powiedzieć.. Chyba spoko. Victor z recepcji był bardzo miły i wszystko mi opowiedział......

- Witam. Jestem Ana Ring, przenosiny z psychiatrii
- Aa, faktycznie mam tu notatkę. Cóż, to samo co u siebie będziesz robić, tylko inni pacjenci. Normalniejsi.. z wyjątkami


Obrazek


- Była dwójka dzieci. Oboje zatruli się czymś w szkolnej kantynie

Obrazek


- Nie umrzesz. Słonko, nie masz czym się martwić. Zrobisz kilka kupek i po wszystkim

Obrazek


- Jeśli poczujesz się gorzej użyj dzwoneczka, ale nie baw się nim, bo ktoś może naprawdę potrzebować pomocy

Obrazek


- Oczywiście musiała być jakaś rozwydrzona gówniarzyca z liceum, która chciała zwrócić na siebie uwagę zjadając całe opakowanie magnezu, bo chłopak ją rzucił.. Takiej tempaczki to nie widziałam jeszcze w życiu

Obrazek


- No i poznałam wspaniałą panią doktor.. Taka wstrętna klucha. Chciałam się przywitać, a ona potraktowała mnie jakbym była nikim

Obrazek

Obrazek


- Potem Victor mi powiedział, że nie gada z pracownikami niższymi rangą.. Aa i jeszcze jakiś sim chory na cukrzycę.. Ogólnie chyba lepiej wyjdę na tym, bardziej mi się tu podoba

Obrazek

Obrazek


Para przetańczyła prawie całą noc rozmawiając o różnych sprawach, ważnych i mniej ważnych

Obrazek
Ostatnio zmieniony 31 maja 2016, 21:43 przez Shattered, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Simwood
Posty: 749
Rejestracja: 06 sty 2016, 14:32

Re: Rodzina Sheperd

Postautor: Simwood » 31 maja 2016, 16:46

Alison trochę ... wyolbrzymiła wyczyny córki :haha: Ale myślałem po wyglądzie, że będzie to taka grzeczna dziewczynka z dobrego domu. Gdzie tam?! :D
Marcus! Zacznij coś z tą Aną, bo przejdziesz na emeryturę i dalej będziesz singlem! :facepalm:
Shatt, jesteś świetna w robieniu takich rodzinnych zdjęć. Dlaczego simowie u mnie zawsze muszą się rozłazić na cztery strony świata? :angry:
Czy mi się wydaję czy Marcus przytył? Taki trochę pulchny mi się wydaje na tych zdjęciach w klubie z Aną? ;/
Oczywiście musiała być jakaś rozwydrzona gówniarzyca z liceum, która chciała zwrócić na siebie uwagę zjadając całe opakowanie magnezu
Nie no, nie wytrzymam :haha:. Takie życiowe B)
Może w końcu ten bubek się przełamie...
Obrazek

Awatar użytkownika
Galcia
Scenarzysta
Scenarzysta
Newsman
Newsman
Posty: 926
Rejestracja: 13 lut 2015, 20:57

Re: Rodzina Sheperd

Postautor: Galcia » 31 maja 2016, 18:55

Isobel wyrosła na małą diablicę. soft9 Alison nie powinna bagatelizować jej zachowań, tylko zająć się jej wychowaniem. -.-
Ja też odnoszę wrażenie, że Marcusowi się nieco przytyło. ;) Nie mówię, że to źle.
Kiedy Marcus i Ana wreszcie się ze sobą spikną? :curious:
Obrazek

Awatar użytkownika
Shattered
Fotograf
Fotograf
Posty: 2885
Rejestracja: 15 gru 2013, 9:06

Re: Rodzina Sheperd

Postautor: Shattered » 02 cze 2016, 21:58

Korzystając z ostatek chęci do czwórki postanowiłam dodać nową część. Chociaż szczerze powiedziawszy zaczęłam ją wczoraj, ale coś wcisnęłam na klawiaturze i mi się cofnęło i wszystko usunęło :(
No nic, szybko zanim przez ten nowy patch nawet na zdjęcia nie będę chciała patrzeć

_____________________


Część 14

_____________________

Elliot i Alison zaczęli renowację domu. Fundusze pozwoliły im na odnowienie sypialni i kuchni

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Sytuację postanowiła wykorzystać Isobel

- Mamo, a wiesz dziewczyny mają ten nowy domek dla lalek. Zawsze się chwalą grzybiary przy mnie. Też bym chciała taki mieć

Obrazek


- Złotko, pytaj taty. Jak ładnie poprosisz to na pewno ci kupi

Obrazek


- Tatusiu kochany, proszę! Proszę! Będę codziennie odrabiała pracę domową. Obiecuję

Obrazek


- No dobrze, pomyślimy. Tylko leć teraz szybko odrób, a później leć spać, bo już późno a rano musisz wstać
- Hura! Jutro się pochwalę tym leszczyńskim

Obrazek

Obrazek


- Co ty masz w głowie!? Niedawno wydaliśmy tyle pieniędzy, a ty tu nowe zabawki jej chcesz kupować?

Obrazek


- Słuchaj pajacu! Taki mądry to trzeba było jej powiedzieć! Moi rodzicie nigdy niczego mi nie szkodowali, więc ja swojemu dziecku również nie będę niczego żałowała. Widocznie twoi zbytnio cię nie rozpieszczali

Obrazek


Elliot wyszedł z domu trzaskając drzwiami, natomiast Alison wrzuciła talerze do zlewu po czym zadzwoniła do Any
- Masz może chwilę? Chodź wyskoczmy do SPA na godzinkę lub dwie
- No nie wiem, rano muszę wstawać. No, ale może dobrze mi to zrobi

..

- Podarłam się z Elliotem, wiesz coraz bardziej zaczyna mnie denerwować. Już nie chodzi tylko o Isobel

Obrazek

Obrazek


- Alison, może miał zły dzień. Poza tym musisz zrozumieć, że martwi się o córkę
- To co, ja niby się nie martwię? Może mam sobie włosy wyrwać, a weź bo już zaczynasz jak on gadać. Chodźmy lepiej na masaż

Obrazek


- Och mogłabym wziąć cię do domu jako niewolnicę

Obrazek


Później simki poszły do sauny
- Kryste, tak tu gorąco. Ty, może ktoś nas zamknął i podkręcił temperaturę?

Obrazek


- Co ty za głupoty mówisz?
- Wczoraj słuchaj do mnie mówi, że może korepetycje powinniśmy wziąć. Taki mądry to niech zasiądzie z nią i pomoże sam

Obrazek


- Dzięki ci, że znalazłaś chwilę. Musiałam trochę się odprężyć, bo zadusiłabym go dzisiaj w nocy poduszką
- Alison, przecież niedawno braliście ślub

Obrazek


- Oj tam, oj tam. Ślub to tylko ślub. A wszystko pamiętaj przemija

Obrazek


- Nie wiem Alison co ci się stało, ale muszę leciec. Trzymaj się i trochę zluzuj majty, Elliot jedynie martwi się o córkę
- No nie wiem, może masz rację. Trzymaj się

Obrazek

..

Sobotni poranek Marcus spędził na siłowni

Obrazek

Obrazek


Na siłowni był również Daniel, jednak simowie udali że się nie znają

Obrazek


Natomiast przed 18 zaczęła się parapetówka.
Ana przybyła wcześniej, aby pomóc przyjacielowi.

Obrazek


Jednak sama potrzebowała pomocy

Obrazek

Obrazek


Goście zjawili się punktualnie, oprócz Sebastiana

Obrazek

Obrazek


Gdy sim wreszcie dotarł, wszyscy zasieli do stołu

- Matko, nie pamiętam już kiedy ostatnio wszyscy razem się spotkaliśmy. Musimy częściej to robić
- Dobry pomysł, może w następny weekend wpadnijcie do nas na grilla?

Obrazek


- A może wszyscy byśmy wybrali się na dzień lub dwa do Granitowych Kaskad?
- Matko, ostatni raz tam byłam gdy byliśmy dziećmi

Obrazek


- Zgadamy się jeszcze co do tego. Nie wiem czy uda mi się w tym tygodniu wziąć urlop

Obrazek


- Ale pysze! Kryste! Kto to robił?

Obrazek


- To z cukierni
- Zjem chyba wszystkie, tej na Promenadzie?
- Tak, ale rzadko to mają, często tam zaglądam, a to pierwszy raz widziałem

Obrazek


- Tak mnie wkurza ta lisica. Zawsze jak idę przeprowadzać analizę, to łazi i się przygląda czy dobrze to robię: A wiesz na pewno jak to obsłużyć, bo wiesz to trzeba umieć? No jak kiedyś ją rąbnę w tej zakuty łeb, to chyba sam się zamknę w celi

Obrazek


Obrazek


- A co z tą restauracją? Słyszeliście cooś?
- A dajcie spokój, słyszałem że jakiś transwestyta ma ją otworzyć
- Kryste! Żartujesz?
- I nie wiadomo w końcu czy ją otworzą, bo władze nie chcą wyrazić zgody
- Świat nie słyszał, mama to się pewnie przewraca w grobie

Obrazek


- Znacie ten kawał?
- Jasiu pyta mamę:
- Mamo, a co to jest transwestyta?
- Nie wiem Jasiu. Idź do kuchni i zapytaj ciocię Andrzeja.


Obrazek

.

Alison zrobiła się nieco flirciarska,a Marcus poszedł na kupkę

Obrazek


- Nie lubię tego klubu w Windenburgu. Wolę raczej Koralowe Sny. Napijesz się ze mną kawy? Jakoś mnie zmuliło

Obrazek


- Uwielbiam ją, mogłabym ją pić godzinami

Obrazek


- A co tam u Ciebie?
- A ja wiem, wciąż samotny. Raczej powiedz co u ciebie, a raczej dlaczego taka wspaniała simka jak ty wciąż jest samotna
- Życie..


Goście opuścili parcelę przed 22, Ana została pomóc posprzątać, po czym również poszła do domu

..

Swoją poniedziałkową zmianę Ana rozpoczęła od rozeznania po oddziale. Chciała zobaczyć czy są jacyś nowi pacjenci... Ku jej wielkiemu zaskoczeniu spotkała znajomego jej sima

Obrazek


- A no cześć. Nie wiedziałam, że jesteś chory. Co cię boli?
- Ana?! Co ty tu robisz? Alison mówiła, że pracujesz na psychiatrii

Obrazek


- Zostałam przeniesiona.. Elliot, co się dzieje? Co tutaj robisz?
- Nie możesz powiedzieć Alison.

Obrazek

Awatar użytkownika
Simwood
Posty: 749
Rejestracja: 06 sty 2016, 14:32

Re: Rodzina Sheperd

Postautor: Simwood » 02 cze 2016, 22:14

Isobel mnie ciągle zadziwia :O Taka mała, a już wali tekstami o grzybiarach i leszczyńskich :haha:
Alison. :facepalm: Sama jesteś pajac! Twój mąż ma rację. Ogarnij się babo! Ta to ma coś nie pokolei. Zabawki dla córki - oczywiście, ale korepetycje już nie :P
Taka swobodną atmosfera przy stole, podoba mi się :)
Niuch, Niuch! Wyczuwam problem :O
Obrazek

Awatar użytkownika
Lenna
Wybitny Architekt
Wybitny Architekt
Scenarzysta
Scenarzysta
Posty: 1807
Rejestracja: 15 gru 2013, 10:59

Re: Rodzina Sheperd

Postautor: Lenna » 06 cze 2016, 11:02

Isobel wygląda na małą kujonkę, a tu proszę, jaki diabeł z niej XD Pozory mylą.
Muszę przyznać, że zawsze uwielbiałam Alison - to taka miła, przyjazna, radosna Simka, mimo że jest trochę grubiutka i jakoś nieszczególnie piękna to ma coś w sobie ^^ Ale powoli zaczyna mnie wkurzać swoim zachowaniem wobec córki. Za bardzo ją rozpieszcza, powinna wreszcie zauważyć, że jej córeczka nie jest aniołkiem i zabrać się za jej wychowanie <_<
Czekam, aż Marcus i Ana wreszcie się zejdą, pasują do siebie jak ulał, no ile można czekać :doge:
Shattered pisze:- A co z tą restauracją? Słyszeliście cooś?
- A dajcie spokój, słyszałem że jakiś transwestyta ma ją otworzyć
- Kryste! Żartujesz?
- I nie wiadomo w końcu czy ją otworzą, bo władze nie chcą wyrazić zgody
- Świat nie słyszał, mama to się pewnie przewraca w grobie
O NIE XDDDDDDDDDDDDDD Padłam :haha:

Cooo :wat: Co Elliot robi w szpitalu?! Dawaj następną relację i to już :P
Obrazek

Awatar użytkownika
Shattered
Fotograf
Fotograf
Posty: 2885
Rejestracja: 15 gru 2013, 9:06

Re: Rodzina Sheperd

Postautor: Shattered » 08 cze 2016, 0:07

Simwood, uwierz mi u mnie też się rozłażą i muszę ich ustawiać soft2
______

Część 15


_____________________

Ana nie pamiętała kiedy ostatnio ogarnął ją taki smutek. Mimo tego, że przeżyła wiele, to co czuła teraz było nie do opisania.. Była całkowicie bezradna na to co usłyszała
- Jestem chory, lekarze nie dają mi nadziei. Leczenie nie działa. Z każdymi wynikami jest gorzej
- Elliot, ja nie wiem co po..
- Nie możesz powiedzieć Alison, obiecaj
- To będzie.. a co ty tutaj robisz? Wracaj do pracy - niespodziewanie do sali weszła lekarka. Ana była zmuszona opuścić salę.
Cały dzień nie mogła przestać myśleć o Elliocie, Alison i małej Isobel

Obrazek

Obrazek


Zastanawiała się co ma zrobić. Powiedzieć Alison czy dotrzymać danego słowa Elliotowi

Obrazek

..

Jakiś czas później urodziny miał Marcus - kompletnie nie wiem dlaczego skoro z Alison są bliźniakami, jakiś błąd chyba, bo powinni mieć tego samego dnia

Obrazek


Przyjęcie, a raczej zjadanie tortu odbyło się w ciszy. Padły jedynie dwa dowcipy, które nikogo nie rozśmieszyły

Obrazek


Niecałą godzinę później Alison wraz z rodziną poszli do domu. Z Marcusem została Ana
- To było nieco dziwne, nie sądzisz? Mam nadzieję, że moje urodziny nie będą takie ciche
- Alison napisała mi przed przyjściem, że pokłóciła się z Elliotem. Nie chciała się odzywać, bo jeszcze by wybuchła przy małej

Obrazek


Nagle Marcus postanowił zrobić coś o czym myślał cały wieczór

Obrazek


- To miłe

Obrazek


Później wszystko poszło z górki

Obrazek

Obrazek


Rano przyjaciele poszli do pracy zastanawiając się jak mogli być tacy głupi. Marcus martwił się, że ich przyjaźń skończy się przez to. Wciąż pamiętał co zaszło z Danielem.

Obrazek

Obrazek

..

Elliot poznał nową sąsiadkę

- Witam. Czy mieszka Pani pod 32? Listonosz czasem myli się i wrzuca do nas wasze listy, wiele razy byłem u państwa, ale nikogo nie było. A nie chciałem zostawiać poczty na ziemi skoro nie macie państwo skrzynki na listy

Obrazek


- Aa, przepraszam. Danny wiele razy mi mówił, że zostawia u was listy. Ale przez pracę zapominam ciągle je odebrać. Mam nadzieję, że to nie kłopot

Obrazek


- Nie ma żadnego problemu, naprawdę. Mam tylko nadzieję, że nie jest to nic ważnego
- A nie, rachunki opłacam przez internet. Pewnie tylko jakieś reklamy

Obrazek

Obrazek


- Może wejdzie pani na kawę?
- Jestem Amy, a z miłą chęcią

Obrazek


- Tyle czasu tu mieszkam, a nigdy się nie spotkaliśmy. Ale mieszkacie chyba tutaj od niedawna, bo nie kojarzę cię
- A no faktycznie, niedawno się sprowadziliśmy. Żona codziennie wybiera się w odwiedziny do sąsiadów i tak idzie, idzie i dojść nie może

Obrazek


- Jeśli masz chwilkę w niedzielę, to zapraszam. Alison upiecze jakieś ciasto, pogadamy. Weź rodzinę i wbijaj
- Z miłą chęcią. Może być koło 13?
- Świetnie

Obrazek

..

Obrazek

..

Isobel po powrocie ze szkoły zabrała się za czytanie zadanego opowiadania o śmierdziuli Joli.

Obrazek


Po kilku minutach postanowiła pójść się bawić.

Obrazek

Obrazek


Jednak to również nie sprawiało jej przyjemności. Wszystko przez domek który tak bardzo chciała mieć

Obrazek


Alison zaczęła chodzić z mężem na siłownie. Pragnie znów wyglądać pociągająco, a nie jak pociąg

Obrazek

Obrazek


Na siłowni pojawiła się również Susan - dawna znajoma Marcusa

- Ty wielorybie! Ty ćwiczysz? Myślisz, że będziesz mniej pasztetowa przez to?
- Odczep się krowo niemyta

Obrazek


- Zaraz ci dam krowę. Ty strętna grzybiaro, jak na ciebie patrze to na wymioty mnie ciąga. Wywłoko, jak cie walne to nie wstaniesz!!

Obrazek

Obrazek


Na nieszczęście Alison chwilę później przybiegeł pracownik siłowni, który rozłączył simki.. Susan zagroziła, że pozwie siłownie za to co ją spotkało.. Alison została, więc wyrzucona z siłowni i dodatkowo musi zapłacić karę za zakłócanie porządku..

- No i po co się tak spinałaś? Lepiej teraz?

Obrazek


- Patrz, żebym ciebie nie palneła pacanie!

Obrazek

Obrazek


- Zamiast stać jak niedoimek trzeba było mi pomóc. Ale nie, ty zawsze masz mnie w pupsku i tylko o sobie myślisz!

Obrazek


Simka zabrała resztki swojej godności i poszła do domu. Elliot postanowił odetchnąć i został na bulwarze...

Awatar użytkownika
Galcia
Scenarzysta
Scenarzysta
Newsman
Newsman
Posty: 926
Rejestracja: 13 lut 2015, 20:57

Re: Rodzina Sheperd

Postautor: Galcia » 09 cze 2016, 13:18

Hmm, myślałam, że prace domową trzeba odrabiać codziennie tak czy siak, a nie w zamian za domek dla lalek. soft1 Prezent w ramach nagrody za dobre oceny ok, ale to, co robi Isobel, to już jest szantaż.
Z każdym odcinkiem coraz mniej lubię Alison. Elliot ma rację, jest strasznie rozrzutna. Zabawki dla córki, dla niej karnet do SPA, a mąż to tylko maszynka do zarabiania pieniędzy. <_<
- Och mogłabym wziąć cię do domu jako niewolnicę
Co to w ogóle za tekst?! :haha:
Uwielbiam te zdjęcia z parapetówki, jak z amerykańskiego filmu. <3 Czuć tę atmosferę.
O kurczę, Elliot. ;( On nie może umrzeć! Jeśli Isobel będzie wychowywana tylko przez Alison, nawet nie chcę myśleć, co z niej wyrośnie.
Hmm, węszę romans między Elliotem i nową sąsiadką. ;) Niech sobie poużywa chłopak przed śmiercią. :D
- Ty wielorybie! Ty ćwiczysz? Myślisz, że będziesz mniej pasztetowa przez to?
- Odczep się krowo niemyta
- Zaraz ci dam krowę. Ty strętna grzybiaro, jak na ciebie patrze to na wymioty mnie ciąga. Wywłoko, jak cie walne to nie wstaniesz!!
Z jakiej wsi te laski się urwały? :facepalm:
Żal mi Elliota. Tak jak pisałam, mój szacunek do Alison ciągle spada i niedługo osiągnie poziom dna. <_<
Obrazek

Awatar użytkownika
Shattered
Fotograf
Fotograf
Posty: 2885
Rejestracja: 15 gru 2013, 9:06

Re: Rodzina Sheperd

Postautor: Shattered » 11 cze 2016, 19:31

Część 16
_____________________

Elliot postanowił wreszcie porozmawiać z Aną, nie chciał aby ta wygadała się jego żonie.
Sim opowiedział całą historię swojej choroby, chwilę gdy dowiedział się, że jest chory, strach przed śmiercią i przed tym co znajduje się po drugiej stronie. Ana była totalnie zszokowana, że sim ukrywał to przez tak długi czas

Obrazek


Jednak była też na niego zła
- Dlaczego nikomu nie powiedziałeś, jakoś byśmy może ci pomogli?

Obrazek


- Nie chciałem was martwić, tak było lepiej. Poza tym nie było niczego w czym moglibyście mi pomóc. Proszę cię, abyś nie mówiła o tym nikomu, tylko o to jedno cię proszę
- Czy ty zgłupiałeś? Masz powiedzieć Alison jak najszybciej! Inaczej ja to zrobię
- Ana, najpierw Alison musi zrozumieć że źle robi pobłażając wszystko Isobel, jeśli teraz o tym by się dowiedziała, całkowicie przestała by się interesować małą, a kto nią się zajmie jak mnie już nie będzie
- Ale będę ja, będzie Marcus
- Wy macie swoje życie
- A przestać mi pierniczyć głupoty, Marcus to jej wujek, a ja traktuję was jak rodzinę

Obrazek


- Elliot, mówię ci. Musisz jej powiedzieć, nie ważne jak miałaby zareagować. Pamiętaj, że ja i Marcus zawsze będziemy obok

Obrazek


Wracając do domu Elliot zastanawiał się jak powinien postąpić..

..

Marcus dowiedziawszy się o tym co zaszło na siłowni, postanowił rozprawić się z siostrą

- Czy ty jesteś normalna? Po jakiego grzyba ją zaczepiałaś!?

Obrazek


- Elliot ci powiedział? Ja mu ju..
- Weź ty się wreszcie ogarnij! Co ci się stało, kiedyś taka nie byłaś? Zajmij się lepiej dzieckiem

Obrazek


- Marcus, nie wiem co ci ten kretyn naopowiadał, ale..
- Alison, otwórz oczy nim będzie za późno.. Mała nie przejdzie do następnej klasy. Pilnowanie, aby odrabiała lekcje nie zrobi z ciebie gorszej czy mniej fajnej matki

Obrazek


Alison przeprosiła brata, po czym poszła w stronę domu.. Natomiast Marcus zauważył, że sklep który niegdyś należał do jego rodziców, który obaj z siostrą postanowili sprzedać, stoi nieużywany

Obrazek

..

Jakiś czas później władze miasta zezwoliły na otwarcie restauracji. Pierwsza restauracja została otwarta w Windenburgu. Znajomi postanowili wybrać się do nowo otwartego lokalu

- Witam, stolik dla piątki

Obrazek


- Witam w restauracji Windenburskiej. Życzę miłego pobytu. Zapraszam do stolika

Obrazek


Obrazek


Znajomi nie mogli uwierzyć własnym oczom.

Obrazek


- Najtańsze danie kosztuje więcej niż moja dniówka

Obrazek


- Dobra kochani, nie ma co żałować. Raz przecież żyjemy, a przecież nie wyjdziemy nic nie zamawiając... Szybko, wybierajcie bo idzie kelnerka
- Witam w naszej restauracji. Czy mogę już przyjąć zamówienie?
- Tak, chcielibyśmy...

Obrazek


- Widziałem, że nasz dawny sklep stoi nieużytkowany na Promenadzie. To świetna miejscówa na jakąś knajpę

Obrazek


- Yy, ja wiem. Trzeba dużo simoleonów. Poza tym, nie wiadomo czy tutejsza społeczność byłaby zainteresowana jedzeniem poza domem. zobacz jakie tutaj są pustki

Obrazek


- No, ale zobacz na te ceny. Musielibyśmy sprzedawać ropę, żeby móc jadać tu codziennie albo chociaż co weekend

Obrazek


- No nie wiem, myślisz że jakiś bank dałby ci kredyt?
- Zamierzam złożyć wniosek w poniedziałek

Obrazek


- Życzę smacznego!

Obrazek


- Matko, ale spójrzcie jak ładnie podane. Kryste, aż szkoda zjadać

Obrazek


- Moim zdaniem warto spróbować. Gdybyśmy połączyli swoje siły, kto wie może nawet otworzylibyśmy sieć restauracji

Obrazek


- Dobra dość tych biznesowych pogawędek. Przyszliśmy tutaj chyba dla relaksu, a nie biznesu. Znacie to?
Dwóch gości siedzi w kinie. Pierwszy mówi:
- Podobał Ci się film?
- Nie.
- To czego bijesz brawo?
- Bo już się skończył.


Obrazek

Obrazek

Obrazek


Nie sposób było nie zauważyć jak Alison posmakował nektar, zamówiła już trzecią kolejkę podczas gdy wszyscy nie skończyli jeszcze pierwszej

Obrazek


Nie spodobało się to Elliotowi
- No pij, pij. Może zaraz znów cyrku narobisz jak na siłowni

Obrazek

Obrazek


Zrobiło się nieco niezręcznie, Ana postanowiła trochę rozluźnić atmosferę
- Ale naprawdę jaki smaczny ten nektar

Obrazek


- A ja powiem, że nawet nie próbowałem

Obrazek


- To może porozmawiamy o naszym wyjściu na siłownię, jak Alison ośmieszyła siebie i mnie

Obrazek


- Elliot! - Marcus usiłował uratować ten wieczór, lecz na próżno. Alison ze łzami w oczach wstała od stołu, po czym wyszła i poszła do domu.

- No i zadowolony jesteś?
- Tak, najlepiej wszystko zwalcie na mnie! Dziękuję za wspaniały wieczór. Cześć


Ana i Marcus wciąż ze sobą nie rozmawiali po zajściu, którego oboje wciąż żałują, znajomi więc pożegnali się, po czym również poszli do domów.

..

Alison wzięła sobie słowa brata do serca

- Kochanie, najpierw odrób pracę domową, a potem będziesz mogła pograć

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Alison zaczęła pilnować córki, zawsze będąc obok w razie gdyby mała czegoś nie rozumiała i potrzebowała pomocy

Obrazek

Awatar użytkownika
Simwood
Posty: 749
Rejestracja: 06 sty 2016, 14:32

Re: Rodzina Sheperd

Postautor: Simwood » 11 cze 2016, 19:53

Szalejesz ostatnio z tymi relacjami :P
Elliot zgłupiał jak Alison. Czemu jej nie powiesz, że jesteś chory, bubku :wall:
Jeden mądry się znalazł. Marcus, dawaj! Może ty jakoś ogarniesz siostrę :D
Restauracja? :O Będzie ciekawie. Fajny pomysł :yes:
Kurczę blaszka. Alison nawarzyła piwa, ale trochę mi jej żal. Elliot też się nie popisał :angry:. Nie wiem czemu, ale mam dziwne przeczucie co do rozwodu ;( (mam nadzieję, że nie okaże się to prawdą)
Oby im się teraz zaczęło układać. I żeby Elliot w końcu się wygadał!
Obrazek

Awatar użytkownika
Rai
Renciści
Renciści
Posty: 724
Rejestracja: 31 paź 2013, 15:25

Re: Rodzina Sheperd

Postautor: Rai » 13 cze 2016, 10:58

Shatt, tak rzadko zaglądałam do działu Relacje, że nie zauważyłam, że Ty masz swój temat! :( A uwielbiam Twoje relacje! Ale to nic... Bo nadrobiłam od pierwszej strony. :D
Jej ojciec odszedł gdy była nastolatką - zmarł podczas bara bara zdradzając jej matkę z jej najlepszą przyjaciółką..
soft9 Wyobrażam sobie pogrzeb: Pożegnajmy X.X., który odszedł podczas bara bara... XD
Meredith z wyglądu to zwykła, fajna kobieta. Alonso ma trochę mięska tu i tam. :D Fajne bliźniaki. Alison ma słodki sweterek!
Meredith ma rpzeuroczą sukienkę z różyczki. Fajne zdjęcia z rodzinnego posiłku. Ja dalej nie wiem, jak kazać Simom pić jakiś sok, jak jedzą... XD
A to Alonso! :( Jak mógł to zrobić Meredith... To silna kobieta, że mu wybaczyła.
Marcus jako nastolatek ma śmieszną twarz. XD Fajnie, że dzieciaki dogdują się z Tamarą.
Marcus jakie smsy dostaje. xD Dobrze, że Alison nie chce zdobyć Sebastiana na siłę. Jeszcze znajdzie tego jedynego. Meredith i Alonso jako emeryci, hehehe.
Fajne zdjęcia z wnętrza sklepu. ^^ Alonso rządzi tam twardą ręką. W ogóle to czy on się nie roztył jakoś bardziej...? XD
O, odnalazła się tajemnicza psychopatyczna wielbicielka Marcusa. XD
Fajnie, że na starość Meredith i Summer się pogodziły.
Hohoho, Aleksander szybko wyrwał Alison. Fajnie, że zostali parą. Już się bałam, że chciał ją wykorzystać. Fajne zdjęcie, jak trzymają się za ręce, a w tle rodzinny obiad u Ćwirów. Elliot?! Ciekawe, co namiesza...
O, kuzyn Elliot. :swelol: O, a jaka chemia między nimi. ^^ Alison, nie zdradzaj partnera! :P
O, a czemu Alison nie zaprosiła na imprezę Aleksandra? Chyba już się w nim ostatecznie odkochała... Może liczyła, że spotka Elliota. I okłamała go, że nie ma faceta! Hahahaha, Meredith jak ją złajała. XD Ale to, jak rzuciła Aleksandra, było okrutne. Mogła być delikatniejsza. :(
Fajnie, że Marcusowi się układa.
O rany, to spotkanie Elliota z rodzicami Alison nie mogło gorzej wypaść... :( I Meredith też, och...
Hehehe, ponowne spotkanie z Sebastianem. Co za niespodzianka.
- Byłam w bibliotece, gdy nagle usłyszałam krzyk dobiegający z łazienki. Zaciekawiona podeszłam bliżej. Okazało się, że Sebastian wołał o pomoc, gdyż nie zauważył braku papieru toaletowego
XDDD Będzie co wnukom opowiadać. XD
Och, oświadczyny i nowy dom Alison i Elliota! <3
Ale z tej Susan krowa. Dobrze, że Marcus już wie. O, ciekawe, kim jest Daniel. Znając Ciebie, Shatt, nowym chłopakiem Marcusa... XD Ale Marcus coś często spotyka się z Aną. Czy to będzie jego wybranka?
Widzę, że Daniel pojawił się też w życiu Elliota i Alison. Aaa, Daniel jest Aną zainteresowany. To Ci niespodzianka. A JEDNAK! WIEDZIAŁAM, HA HA HA!
O, ciąża. Niedługo na świat przyjdzie ta śliczna, pulchna dziewczynka. ^^
O, Daniel ma wyrzuty... Pewnie nie może się pogodzić z tym, że pociąga go Marcus, czyli mężczyzna.
Ach, simki w ciąży w TS4 są takie urocze. Fajnie, że każdy ciuch może być ciążowy.
Jest i moja ulubiona Isobel. :D Mistrzyni ciętej riposty.
Marcus ma śliczny dom. Szkoda, że mu się nie układa życie miłosne... Przyjaźni się z Aną już tyle, czy coś z tego będzie?
Odremontowana sypialnia Elliota i Alison jest przeurocza. Te kolory. Kuchnia też wspaniała. Alison faktycznie rozpieszcza Isobel. niewychowawczo. Mam nadzieję, że jej związek z Elliotem się przez to nie rozpadnie.
- Jasiu pyta mamę:
- Mamo, a co to jest transwestyta?
- Nie wiem Jasiu. Idź do kuchni i zapytaj ciocię Andrzeja.
soft9
Och, Elliot jest ciężko chory, rany. :( U Ciebie nigdy nie brakuje tragedii. :swelol:
O, jednak miedzy Marcusem i Aną zaiskrzyło. Ale chyba tego żałują... Co z tego wyniknie?
Jaka kłótnia w siłowni. XD
Ana ma rację, Elliot powinien powiedzieć żonie... Ale sama nie wiem, co ja bym na jego miejscu zrobiła?
Szkoda, że wypad do restauracji się tak kiepsko skończył. Ciekawe, czy paczka przyjaciół otworzy swoją własną knajpę?
Dobrze, że Alison wreszcie zajęła się Isobel i jej edukacją.



Edit: BOŻE, JAKI DŁUGI KOMENTARZ, CHYBA MÓJ REKORD. XDD :doge:

Awatar użytkownika
Galcia
Scenarzysta
Scenarzysta
Newsman
Newsman
Posty: 926
Rejestracja: 13 lut 2015, 20:57

Re: Rodzina Sheperd

Postautor: Galcia » 16 cze 2016, 13:23

Nareszcie ktoś zdecydował się przemówić Alison do rozumu. <_< A Isobel przydałaby się porządna musztra, a nie chuchanie i dmuchanie jak na złote jajo.
- Najtańsze danie kosztuje więcej niż moja dniówka
Skąd ja to znam. Odwieczny dylemat, co zamówić, żeby znajomi nie wzięli cię za biedaka, ale żeby jednocześnie nie zbankrutować. :D
Marcus chyba trochę popłynął z marzeniami o sieci superpopularnych restauracji, ale trzymam za niego kciuki. ^^
Czy Alison i Eliot nie mają poważniejszych problemów, że muszą wyciągać przy wszystkich swoje brudy? :angry: On umiera, ona rozpuściła dziecko jak dziadowski bicz, a kłócą się o jakąś głupotę.
Obrazek

Awatar użytkownika
Shattered
Fotograf
Fotograf
Posty: 2885
Rejestracja: 15 gru 2013, 9:06

Re: Rodzina Sheperd

Postautor: Shattered » 18 cze 2016, 20:59

Galcia, ja naszczęście nie chodzę do knajp, bo też musiałabym to przeżywać :D
Rai, WOW :aww: bardzo dziękuję. Miło słyszeć, że ktoś lubi moje wypociny
Simwood, a no szalałam bo miałam natchnienie. Teraz już odeszło :(
_________

Część 17

_________


Marcus postanowił zaprosić Anę do resturacji. Miał dość tego milczenia, zabijało go to. Uświadomił sobie, że czuje do swojej przyjaciółki coś więcej niż tylko przyjaźń

Obrazek

- Nie patrz na ceny, to ja zapraszam!

Obrazek


- Bardzo się cieszę, że zechciałaś się ze mną spotkać. Myślałem, że po tamtym nie będziesz chciała już ze mną rozmawiać
- Dlaczego miałabym nie chcieć? Sama myślałam, żeby do ciebie się odezwać, ale nie wiedziałam czy ty chcesz. Czyż to nie ironia?

Obrazek


- Ana! Ja niczego nie żałuję, wręcz przeciwnie! Bardzo się cieszę, że tak się stało!

Obrazek


- Marcus, ja również niczego nie żałuję. Po raz pierwszy czuję coś czego nigdy nie czułam. Każdego dnia od tamtej nocy myślałam o tobie

Obrazek


- Ana. Nie daruję sobie jak stracę kolejny dzień bez ciebie. Czy zostaniesz moją dziewczyną?

Obrazek


- Ja, ja nie wiem co powiedzieć.. Tak, tak Marcus!

Obrazek

Obrazek


Para zjadła posiłek, po czym wybrali się na spacer po Windenburgu

Obrazek

Obrazek


Następnego dnia Macus zaprosił Anę na śniadanie.

Obrazek


- Alison bardzo się ucieszy, od dawna chciała nas zeswatać

Obrazek


- A może na razie nic nikomu nie mówmy? W sumie, sami zauważą

Obrazek


Później para wybrała się do parku

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Spędzili tam prawie cały dzień, rozmawiając o wielu rzeczach

Obrazek

Obrazek

..

Tymczasem Elliot wreszcie doparł swego - Isobel zaczęła przynosić dobre oceny ze szkoły

Obrazek

- I pani powiedziała, że ja najlepiej napisałam!

- Wszyscy mi zazdrościli!

Obrazek


Mała zaczęła interesować się nauką. Zgłosiła się również jako ochotniczka do napisania pracy nt. pełności szklanki

Obrazek


- Czy jest do połowy pełna czy pusta i tak potrzebuje dolewki!

Obrazek


Isobel zaczęła też czytać książki. Codziennie z matką siadają i poświęcają godzinę na lekturę. Alison w tym czasie podszkala umiejętności pieczenia

Obrazek


W niedzielę rodzina wybrała się do restauracji. Niestety nie doczekali się wizyty sąsiadki

Obrazek


Między Elliotem i Alison znów odżyła dawna namiętność

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



W środę Isobel skończyła wcześniej zajęcia. Mama postanowiła zabrać ją na pizzę. Był to dla niej również ostatni dzień przed dietą

- Chciałybyśmy dwie pice pepperonii. Jak będzie nie dobra to pan ją zje

Obrazek


- Dołożymy wszelkich starań aby spełniła oczekiwania. Nasza pizza jest najlepsza
- Oczywiście, bo nigdzie indziej w mieście jej nie sprzedają
- zaraz podam zamówienie

Obrazek


- No widzisz, a tak bałaś się zamówić

Obrazek


- Musisz być bardziej otwarta i milsza dla simów. Dlaczego nie zaprosisz jakiejś koleżanki z klasy?

Obrazek


- Bo to szystko to grzybiary śmierdzące. Nie będę się z tymi szczurzycami zadawała! Dobra ta pica

Obrazek


- Faktycznie dobra, szkoda że nie otworzyli tego przed moją dietą

Obrazek


- I słuchaj tak się chwaliła, że ona takie wspaniałe oceny miała i na pewno zaliczy, a okazało się że nie zaliczyła. Szyscy się śmiali z niej, a potem powiedziała że i tak jest najlepsza. I teraz nikt jej nie lubi

Obrazek

..

Obrazek

Następnego dnia Elliot spotkał na treningu dawnego znajomego

Obrazek

- Hej Elliot, kopę lat!


Obrazek


- Daniel! Co się nie odzywałeś? Co słychać?
- A porządku, w pracy okej, a jak tam u was?
- A no też super. Może wpadniesz do nas w weekend? Poznasz moją córkę. Może wpadnie też Marcus z Aną

Obrazek


- Dziękuję za zaproszenie. Przyjdę na pewno

Awatar użytkownika
Simwood
Posty: 749
Rejestracja: 06 sty 2016, 14:32

Re: Rodzina Sheperd

Postautor: Simwood » 19 cze 2016, 8:53

Jak fajnie, że rodzina jest znowu razem :sweet:
Jak fajnie, że Marcus w końcu ruszył z Aną :sweet:
Jak fajnie, że Isobel dobrze się uczy :sweet:
Mam nadzieję, że wszystko wróci do normalności. Czekam na ślub i urodziny małej :D A może jakieś kolejne dziecko? :curious:
Alison i przechodzenie na dietę :haha: Myślałem, że tylko ja tak mam, gdy obiecuję sobie, że już ostatni raz jem pizzę :P
Obrazek

Awatar użytkownika
Rai
Renciści
Renciści
Posty: 724
Rejestracja: 31 paź 2013, 15:25

Re: Rodzina Sheperd

Postautor: Rai » 19 cze 2016, 10:09

A jednak Marcus czuje do Any coś więcej. :) Ufff, ona odwzajemnia to uczucie, świetnie! Jakie mają ładne dania... :aww:
Marcus zaprosił Anę na śniadanie i uraczył ją po prostu kanapkami, haha. Mógł chociaż sałatkę zrobić albo coś bardziej wymagającego i ładnego!
Śliczne zdjęcia w parku... Taa... Rozmawiali o wielu rzeczach... w krzakach... soft9 I oboje rudo-czerwonowłosi. Będą fajne rude dzieciaczki. ^^
Jak będzie nie dobra to pan ją zje
soft9 A więc jednak dieta...
- (...) Nasza pizza jest najlepsza
- Oczywiście, bo nigdzie indziej w mieście jej nie sprzedają
XDD No cóż... W ogóle ta pizza jaka kanciasta... Masakra...
Ciekawe jak potoczy się spotkanie z Danielem.

Awatar użytkownika
Gunia
Scenarzysta
Scenarzysta
Posty: 250
Rejestracja: 15 gru 2013, 13:59

Re: Rodzina Sheperd

Postautor: Gunia » 19 cze 2016, 10:38

Łał, ale fajnie! Marcus i Ana wreszcie razem :)
Jak dobrze, że Alison i Elliot odkryli na nowo płomień miłości :P
Ale Isobel mnie okropnie denerwuje- przypomina mi takie paskudne dziewczynki z mojego dzieciństwa, które wyzwiskami i udawaną pewnością siebie próbowały ukrywać swoje kompleksy soft1 mam nadzieję, że mała trochę dojrzeje i się zmieni...
Zapraszam na relację! :)

Obrazek

Awatar użytkownika
Galcia
Scenarzysta
Scenarzysta
Newsman
Newsman
Posty: 926
Rejestracja: 13 lut 2015, 20:57

Re: Rodzina Sheperd

Postautor: Galcia » 20 cze 2016, 11:31

No nareszcie Marcus i Ana są razem! :wub:
Spędzili tam prawie cały dzień, rozmawiając o wielu rzeczach
Właśnie widzę, jak sobie "rozmawiali". :cwaniak:
I Isobel zaczęła się uczyć, i Alison z Elliotem się pogodzili, coś tu za różowo. Zabijesz Elliota w tym czy w następnym odcinku? :D
Eh, oceny może Isobel ma lepsze, ale paskudny charakter pozostał. :P
Nie jestem pewna, czy taki wspólny weekend z Danielem to dobry pomysł. soft1
Obrazek

Awatar użytkownika
Lenna
Wybitny Architekt
Wybitny Architekt
Scenarzysta
Scenarzysta
Posty: 1807
Rejestracja: 15 gru 2013, 10:59

Re: Rodzina Sheperd

Postautor: Lenna » 20 cze 2016, 16:24

Marcus i Ana nareszcie są parą <3 Doczekałam się :doge:
Shattered pisze:Spędzili tam prawie cały dzień, rozmawiając o wielu rzeczach
Tak. W krzakach XDDDDDDDDDDDD

Isobel wreszcie wzięła się do nauki, może coś z niej będzie.
Shattered pisze:- Chciałybyśmy dwie pice pepperonii. Jak będzie nie dobra to pan ją zje
- Dołożymy wszelkich starań aby spełniła oczekiwania. Nasza pizza jest najlepsza
- Oczywiście, bo nigdzie indziej w mieście jej nie sprzedają
- zaraz podam zamówienie
:haha:

Jakoś tak sielankowo się zrobiło, aż miło <3 Gdyby tylko nie ta choroba Elliota...
Obrazek

Awatar użytkownika
Shattered
Fotograf
Fotograf
Posty: 2885
Rejestracja: 15 gru 2013, 9:06

Re: Rodzina Sheperd

Postautor: Shattered » 26 cze 2016, 20:56

Dziękuję za tak liczne odwiedziny :wub:

____________________

Część 18
_____________________

Marcus postanowił umówić się z siostrą. Zaprosił więc ją na kawę i ciastko

- Dzięki, że mnie wyrwałeś. Ostatnio ciągle tylko praca i praca. W biurze mamy taki nawał zamówień, a księgowe się nie wyrabiają

Obrazek


- Koleżanka z pracy mówiła, że mają dobrą szarlotkę.. Co prawda przeszłam na dietę, ale myślę że jeden, mały kawałek nie zaszkodzi. Co ty o tym sądzisz?
- A daj spokój, raz się żyje, a taka gruba jeszcze nie jesteś

Obrazek


- Daj spokój, widziałeś mnie w kiecce, wyglądam jak krowa w ciąży
- Alison, nie widziałaś chyba krów

Obrazek


- Chciałem o czymś z tobą porozmawiać. Wiem jak zawsze kibicowałaś mnie i Anie, właściwie to ty nas poznałaś. Okazało się, że zostaliśmy parą

Obrazek


- Żartujesz? Matko, totalnie się nie spodziewałam. Tyle czasu minęło, myślałam że nic z tego nie będzie. Bardzo się cieszę!
- Ja również, żałuję że tyle czasu straciliśmy. Ale na szczęście wreszcie los nas połączył. Jak widać Stwórca nad nami czówa

Obrazek


- Wiesz, myślę nawet że Ana może być tą jedyną. Widzę swoją przyszłość razem z nią. Wiem, wiem że to może za wcześnie, ale takie rzeczy się chyba czuje. Jak to było z tobą i Elliotem?

Obrazek


- Hm, jak sobie teraz przypomnę to mam motylki w brzuchu. Byłam wtedy z Aleksandrem, ale jak poznałam Elliota, masz rację to się czuje od razu
- Zdradzę ci, że zamierzam zaprosić ją na weekend do Granitowych Kaskad i oświadczyć się
- Marcus! To fantastycznie! Jestem pewna, że Ana odwzajemnia to uczucie tak samo jak ty


- Ty, zauważyłaś że te leszcze z naprzeciwka wciąż się gapią na nas?
- Tak, ale nie zwracam uwagi

Obrazek


- Kryste, taka pyszna ta szarlotka, że chyba kupię kilo i sama zeżrę

Obrazek


- Dziękujemy bardzo, szarlotka była niesamowita, polecimy wszystkich znajomym i z pewnością jeszcze nie raz tu przyjdziemy

Obrazek

..

Później tego samego dnia Marcus spotkał się z Sebastianem, chcąc namówić go do wspólnego otworzenia restauracji

- No nie wiem stary, słuchaj teraz coraz nowe miejsca się otwierają. Mamy już trzy. Myślisz, że to nie za dużo jak na taką małą mieścinę jak nasza?

Obrazek


- Dlatego właśnie to czas dla nas. Musimy szybko działać, bo potem faktycznie nie będzie dla nas miejsca, bo rynek się nasyci
- Oj, no nie wiem. Powiem szczerze, że ja w to nie wchodzę. Za bardzo się boję

Obrazek


- Ok, ok. Rozumiem.


Alison jak i również Sebastian nie chcieli zostać wspólnikami Marcusa, więc sim postanowił samotnie złożyć wniosek o kredyt. Z niecierpliwością oczekiwał decyzji banku

Obrazek


Następnego dnia Alison zaprosiła brata wraz z dziewczyną na ciasto i racuszki. Para również odnowiła kącik jadalny, kupili nowe meble i pomalowali ściany

Obrazek

Obrazek


Obrazek

Obrazek


- Ja nie wiem Marcus czy to dobry pomysł, może lepiej otworzyć coś czego nie mamy? Np. sklep z bielizną do bara bara
- Elliot!
- No co?! Tego nie mamy, a czwarta restauracja.. No wcale się nie dziwię Sebastianowi, sam przyznasz że trochę się boisz
- Kto nie ryzykuje ten nic nie ma
- Wolę być swoim szefem niż ktoś miałby rządzić mną

Obrazek

Obrazek


- Przyjdziecie może w niedzielę na grilla? Elliot upiecze warzywa, ja zrobię babeczki?
- Pewnie!

Obrazek


- Ale muszę wam powiedzieć, że mamy teraz taką młodą simkę, nastolatka. Biedna ma anoreksję.. Dajemy jej tabletki, kroplówkę ale jej stan wciaż jest kiepski.. Jak sobie przypomnę jej smutną twarz to normalnie płakać mi się chce

Obrazek


- Ana, nie możesz tak angażować się emocjonalnie
- Oj, wiem. Ale wiecie, czasem to trudne

..

Ana bardzo przejęła się pacjentką, simka martwiła się również Elliotem. Sim wciąż nie wyznał prawdy żonie, a Ana nie chciała tego zrobić. Postanowiła więc czekać, aż zrobi to Elliot.
Marcus nie mógł patrzeć na przygnębienie dziewczyny, zaprosił ją więc do nowo otwartej restauracji

- Całkiem tu przyjemnie, sporo simów
- Ale ceny nie niższe niż tam gdzie byliśmy z Alison i Elliotem


Marcus wybrał łososia, natomiast Ana danie polecone przez szefa kuchni

Obrazek


- Mam wspaniały pomysł. Co ty na to, abyśmy wybrali się do Granitowych Kaskad w piątek wieczorem? W sobotę wrócimy i jeszcze zdążymy pójść na grilla do Alison i Elliota

Obrazek


- No nie wiem Marcus
- Będzie miło
- Dobrze, z chęcią. Będę musiała tylko wyjść wcześniej z pracy

Obrazek


- Ty, no zobacz jak ładnie podają. Ciekawe jaki jest koszt takiego dania
- Pewnie połowę tego za ile sprzedają

Obrazek


- Dziękuję ci kochanie, że mnie tu zabrałeś. Chcę, abyś wiedział że mimo tego co mówią inni, zawsze będę cię wspierać w sprawie restauracji i zawsze możesz na mnie liczyć
- Nawet nie wiesz ile to dla mnie znaczy

Obrazek

Obrazek

Obrazek

..

Para przyjechała do Kaskad piątkowego wieczoru..
Postanowili więc rozpalić ognisko gdyż zrobiło się nieco chłodno.. Marcus po raz pierwszy od bardzo dawna postanowił zagrać na skrzypcach

Obrazek


- Macus, to było przepiękne. Dlaczego nie grasz więcej?
- A nie wiem, przypomina mi to o mamie, jakoś tak nie wiem
- Chodź do mnie

Obrazek


- Kocham cię
- Ja ciebie też

Obrazek


- Och, Marcus... Aaaa

Obrazek


Następnego dnia przyszedł czas na zdjęcia

Obrazek


Obrazek


Marcus trochę połowił, przewodnik mówił że tutejsze ryby są przepyszne z grilla.. Jednak nic nie udało mu się złapać

Obrazek


Ana trochę pozwiedzała

Obrazek


- Jestem taka szczęśliwa, Marcus. Co ty mi zrobiłeś?

Obrazek


- Ana, kocham cię.. Kocham na ciebie patrzeć, kocham gdy patrzysz na mnie, kocham cię dotykać, kocham gdy ty dotykasz mnie, uwielbiam twój uśmiech

Obrazek


- Czy zostaniesz moją żoną?

Obrazek


- O niczym innym nie marzę!

Obrazek

.

Szczęśliwi jak nigdy wrócili do domu tego samego wieczora. Następnego dnia Marcus postanowił zmienić fryzurę

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości