Gniazdko Mysikrólików

Online
Awatar użytkownika
Kapitan Indra
Główni Administratorzy
Główni Administratorzy
Scenarzysta
Scenarzysta
Konserwator
Konserwator
Posty: 2696
Rejestracja: 30 paź 2013, 19:17

Gniazdko Mysikrólików

Postautor: Kapitan Indra » 19 gru 2017, 22:11

Czytałam nową relację już w dniu jej pojawienia się, jednak skomentuje dopiero teraz, bo mam trochę czasu...
Dobrze, że się Bella wykaraskała Mrocznemu spod kosy tym razem, i to dwa razy w jednej relacji, ale może niech na jednym dziecku z Darrenem poprzestaną. Trochę nie fair, że Judka ukrywa przed nią prawdę, ale z drugiej strony... :conf:
Świetny ślub Blanki i Aleksandra. Wreszcie! ;)
Judka i jej swatanie córki na siłę. Może powinna zrozumieć, że Marzanna po jednym niezbyt udanym związku nie ma ochoty na kolejny... niektórzy ludzie nie nadają się do związków (na przykład ja ;) ) i dobrze im samym ze sobą.
- Daj spokój, widziałaś mój tyłek? Mogłabyś w nim zaparkować rodzinnego vana!
Haha, Bella ma rację, nie dość, że spasiona, to jeszcze ciąża :D
Guru Columb... a myślałam, że się Marianna z nim już pożegnała...
Ach, ta Marzanna, tak się wyżywać na pracownikach... a myślałam, po jej pracy w firmie Landgraabów, że to profesjonalistka. Na szczęście Wiktor ją zgasił, choć takim przykrym zawiadomieniem...
Domyślałam się, że coś się zacznie dziać na cmentarzu. Podwójny poród, nieźle...
To teraz tylko czekam, na co wyrosną te dwie nowo narodzone pannice :D

Awatar użytkownika
MalaMi95
Scenarzysta
Scenarzysta
Posty: 195
Rejestracja: 20 paź 2015, 19:19

Gniazdko Mysikrólików

Postautor: MalaMi95 » 21 gru 2017, 19:26

Czas na komentarz! :D
„Nie ma mowy! Czuję się doskonale i nie mogę się doczekać zabawy na waszym weselu.”
Nie potańczymy, nie napijemy się, ciągle męczą mnie bóle i mdłości oraz całkiem możliwe, że zaczniemy na nim rodzić, ale będzie super zabawa! xD

Doktor Gerard jest boski!
Nie wie co dolega pacjentce. Wie, że może nie przeżyć porodu, ale kij! Niech wraca do domu i bawi się dobrze! xD
Oby więcej takich lekarzy! xD

A co do Judytki to w sumie nie winie jej, że nie powiedziała Darenowi. Z jednej strony może powinien wiedzieć, ale gdyby Bella faktycznie odeszła, to tak naprawdę chyba byłoby gorzej gdyby wiedział.
Niby są te wymówki typu „Mógłbym się przygotować, pożegnać” ale tak naprawdę na to nie da się przygotować tak do końca. Trauma byłaby zapewne taka sama, a tylko zamiast cieszyć się tymi ostatnimi tygodniami miałby w głowie „Ona umiera. Za tydzień jej już nie będzie” i tego typu rzeczy.

Do tego biorąc pod uwagę, że Bella przeżyła, to mam teorię, że może właśnie dzięki temu, że nie wiedziała.
W końcu tak denerwowałaby się, że umiera. Darren by nad nią stał i parzył smutnym wzrokiem przypominając, że umiera, a tak w sumie wszystko było po staremu.
Może więc wyszło to wszystkim na dobre :)

Uuu, ślub Blanki.
Musze przyznać, że fajnie to wszystko wyszło :)
Kiedyś cieszyłabym się jak głupia, ale odkąd nie lubię Blanki to w sumie jak tam chcą xD
Ale ładny był, przyznaję ;)
„Dobrze, że wciąż jestem młoda i pełna energii, znajdziemy kogoś twojej siostrze raz-dwa!”
Judka tyle mówi o szukaniu Marzannie nowego chłopa, a sama sobie nikogo nie znalazła odkąd Tomasz odszedł x)
Ja wiem, że niby ona uważa, że nie musi bo miała swoją wielką, szczęśliwą miłość, a Marzanna nie. Mimo to uważam, że jednak powinna najpierw zacząć od siebie, a potem naprawiać świat ;)
Zwłaszcza, że szukanie Marzannie kogoś na siłę na bank nie skończyłoby się dobrze. Prędzej znów wpadłaby w jakiś nieszczęśliwy związek czy coś x)
„Pamiętaj, kochanie, jeśli jesteś czegoś pewna, nie zwlekaj, bo wielka miłość może ci przejść koło nosa!”
Nie wiem czy Aleks wie, ale wielka miłość przeszła mu koło nosa właśnie z powodu ślubu, a nie dlatego, że go nie wziął :P
Gdyby poczekał trochę i lepiej poznał się z Diną zamiast od razu lecieć z nią do ołtarza, to może nie miałby zmarnowanej połowy życia, tylko związałby się z Blanką i już z nią miał swój pierwszy ślub :P
Z drugiej strony, gdyby nie ślub z Diną, to być może nie byłoby Penny, więc czy ja wiem, czy to taki zły etap w jego życiu? Nad tym to on już sam musiałby się zastanowić. Choć myślę, że dla córki jaką jest Penny było warto ;)
„Yyy, coo?! Nie! Mam dopiero dziewiętnaście lat, nie myślę jeszcze o takich rzeczach.”
Uff, i całe szczęście. Patrząc jak im się z Bartkiem układa, gdyby mieli teraz wziąć ślub, to chyba mielibyśmy za kilka/kilkanaście relacji kolejny rozwód i złamane serca x)
Znaczy, nie twierdzę nawet, że powinna już dziś zostawić Bartka i pa, tylko raczej powinna spróbować po prostu coś z tą sytuacją zrobić, bo tak jak jest, jest po prostu źle…
„- Nie smuć się, córeczko, masz jeszcze czas, żeby kogoś znaleźć i znowu być szczęśliwą.”
„Ale mamo, ja mam tylko zaparcie – odrzekła Marzanna” xD

A tak poza tym, to, te teksty Judki trochę brzmią trochę jak te morały w bajkach dla dzieci. Jak to tak bez księcia na białym koniu chcesz znaleźć szczęście? Ni ma! Dziewczyna nie może znaleźć swojego szczęścia sama, jakiś macho men musi ją uratować! xD

Ale poważnie, Judka trochę za bardzo naciska. Gdybym była Marzanną to zaparłabym się chyba tylko po to, żeby zrobić jej na złość x)
I jeśli Marzanna myśli podobnie, to chyba lepiej byłoby dać jej spokój.
Jak będzie chciała to sobie kogoś znajdzie :)
„Daj spokój, widziałaś mój tyłek? Mogłabyś w nim zaparkować rodzinnego vana!”
I to jest najlepsza reakcja na przynudzanie Blanki! xD
„W końcu kiedyś byli ze sobą blisko... Szczęśliwa, że mrok i makijaż skrywają jej rumieniec, szybko pożegnała się i wróciła do domu.”
Czy Marzanka planuje odbijanie męża siostrze? ;)
Ale w sumie to zgadzam się z nią. Byliby beznadziejna parą x)
Znaczy, może szczęśliwszą niż z Malcolmem ale wciąż raczej nie byłoby to udane małżeństwo.

GURU COLUMB!
Umieram! xD
Wszystkie jego teksty były świetne i z chęcią zobaczę go w kolejnych odcinkach! xD
A reakcje Adama i Pawła na jego „zaloty” najlepsze xD
„- Wczoraj zmarł mój ojciec. Nie oczekuję współczucia, chciałem cię tylko poinformować, że w związku z pogrzebem przyjdę jutro do pracy dopiero po południu. A teraz pozwolisz, że wrócę do swoich obowiązków.”
„Jestem Wikotr, jestem tak cool, że nie okazuję emocji mimo, że umarł mi ojciec, ha!” x)
Choć w sumie to albo nie lubili się zbytnio z ojcem, albo Wiktor naprawdę ma świetnie wypracowanego „Poker face’a”. W końcu, żeby aż do tego stopnie nic nie było po nim widać?
Znaczy ja wiem, że oddziela pracę od obowiązków, ale, żeby nawet nie miał zaczerwienionych oczu od łez albo smutnej miny?
„Wiktor zszedł na dół a Marzanna klasnęła się w czoło z głośnym westchnieniem.
- Rany, ale ze mnie idiotka!”
Z jednej strony tak, a z drugiej skąd miała wiedzieć, że przydarzyło mu się coś złego jak kompletnie nic nie było po nim widać?
To znaczy, ja zgadzam się, że nie powinna się wyżywać na innych, ale z drugiej strony gdy ktoś olewa obowiązki w pracy, to ma być zawsze super wyrozumiała i miła bo być może umarła mu babcia, albo musiał spuścić „do morza” swoją ukochaną rybkę? x)
No i ciężko, żeby wiedziała o każdej tragedii, każdego człowieka na świecie albo nawet w swojej restauracji.

Bella idzie sama na cmentarz.
Na pewno wszystko skończy się dobrze! x)
„Co prawda swatałyśmy go z Marzanną, może przy niej wyszedłby na ludzi, ale miłość nie wybiera.”
Czyli nawet Bella nie lubi zbytnio Blanki, skoro uważa, że lepiej jej synowi byłoby z Marzanną? xD

Rozmowa Belli z Mortim jest słodka <3
Lubię ją i Darena, ale w sumie trochę szkoda, że Mortiego już nie ma :(
„- Halo? Potrzebna karetka na cmentarzu komunalnym w Newcrest... Co? Nie, nie żartuję, naprawdę potrzebujemy... Mam tu ciężarną, zaczął się poród, własnie odeszły jej... Nie, proszę się nie rozłączać! Halo? Halo!!!”
Właściwie czemu ta dyspozytorka uznała, że Blanka żartuje?
Czy naprawdę nigdy nie zdarzyło się, żeby kobieta zaczęła rodzić na cmentarzu? x)

A w ogóle to świetny pomysł. Zamiast spróbować dzwonić choćby po taksówkę, albo do kogokolwiek, to Blanka siedzi z Bella na tym cmentarzu!
Genialne! xD
Dobrze, że Marzanna akurat była w okolicy, bo zaraz byłaby scena w stylu Blanka i Bella rodzą na cmentarzu x)
„- Nie muszę patrzeć, słyszę, że to ona, hihi.”
Darren nie tyle „nie musi” co chyba nawet nie chce tam patrzeć. Zostać w tej chwili zauważonym przez Marzannę to jak podpisać na siebie wyrok śmierci xD
„Niezależny to zaraz będzie twój łeb, kiedy go urwę i wyrzucę przez okno!”
xDDD Mówiłam, trzeba było wiać! xD
„Do Aleksa i Darrena dopiero teraz dotarło, jak nieodpowiedzialne to było i jaką tragedią mogła się skończyć cała sytuacja.”
No tak, bo Blanka i Bella nie mogły wpaść na to, że szwędanie się samotnie po cmentarzu, w ostatnim miesiącu ciąży bez naładowanego telefonu to zły pomysł. Darren i Aleks powinni im byli o tym codziennie przypominać i trzymać za rączki x)
„Szczęśliwi tatusiowie natychmiast pobiegli uściskać swoje nowo narodzone dzieci - Alicję i Eleonorę.”
Jej! :D Bella Przeżyła! :D
Ale tak sobie myślę… Niech oni już z Darrenem nie płodzą dzieci, proszę xD


Czekam na kolejne! :D
Obrazek

Awatar użytkownika
Gunia
Scenarzysta
Scenarzysta
Posty: 242
Rejestracja: 15 gru 2013, 13:59

Gniazdko Mysikrólików

Postautor: Gunia » 29 gru 2017, 21:03

- I jak, Dżudi? Mogę wreszcie opuścić tę umieralnię? Stęskniłam się za domowym żarciem.
Aj law ju, Bells <3 ledwo żyje ale o żarciu zawsze może myśleć!
- Chciałabym móc powiedzieć, że wypełniłam wreszcie matczyny obowiązek, wydając obie córki za mąż, ale teraz, gdy wreszcie wzięłaś ślub, Marzanna znów jest wolna! Dobrze, że wciąż jestem młoda i pełna energii, znajdziemy kogoś twojej siostrze raz-dwa!
Judyta tak bardzo kocha swoje córki, że chce jednej znowu zrobić krzywdę? Już raz wydała Marzankę za pajaca :P
- Ale mieszkacie ze sobą, kochacie się... wszystko w porządku?
- Tak, jest ok, nie musisz się o mnie martwić, po prostu... jeszcze za wcześnie.
nieprawda, Penny. Po prostu Bartuś Cię olewa, może pomyśl nad romansem z Fabiankiem :D
- Nadal nie rozumiem, czemu nie chciałaś zatrudnić fotografa, ale nic się nie martw, zrobiłam wam tysiąc zdjęć komórką!
- Ciooociu, mówiłam, że nie chcę zdjęć, jestem taka gruba...
- Daj spokój, widziałaś mój tyłek? Mogłabyś w nim zaparkować rodzinnego vana! Chodź, strzelimy sobie ciążowego selfiaczka.
Aj law ju, Bells #2 <3 Ja bym nie umiała zaparkować rodzinnym vanem nigdzie. Tak tylko mówię.
- Arrrgh! Jesteś niemożliwa! Twoje negatywne fluidy zatruwają mi umysł! W tych warunkach nigdy nie uda mi się osiągnąć pełnego zjednoczenia z Wiecznym Plumbobem!
Jakoś umknęła mi Marianka w całym tym szalonym życiu Landgraabów i Mysikrólików, ale pamiętam z relacji bodajże Simwooda, że była taka akcja z Guru. No cóż, wygąda na żula. I oblecha. Fu!
Marzanka i Wiktor mają matching outfity. Myślę, że to delikatna sugestia ;) pasowaliby do siebie.
- Darren, spójrz, to chyba Marzanna.
- Nie muszę patrzeć, słyszę, że to ona, hihi.
Cała akcja z porodem na cmentarzu jest bardzo "Twoja". Nie wpadłabym na taką komedię :D Uwielbiam Aleksa i Darrena, są niezłym teamem :P
- Sama wiesz, jakie one są... niezależne...
- Niezależny to zaraz będzie twój łeb, kiedy go urwę i wyrzucę przez okno!
<3
Kobiety w naszej rodzinie mają bardzo szerokie miednice, wprost idealne do rodzenia dzieci.
Polecam, Marzanna Mysikrólik-Landgraab.
- Jesteś naszym małym promyczkiem szczęścia.
Nigdy nie pomyślałam, że Ellen można rozciągnąć do polskiej Eleonory. Może wymyślisz coś dla mojej Faye, bo dałam plamę z jej zangielszczonym imieniem i mam kiedyś nadzieję wrócić do polskiego :D
Mam nadzieję, że Bella przeżyje i będą żyć długo, dostatnio i szczęśliwie, albo uśmiercisz ją już, żeby nie bolało. :P
Zapraszam na relację! :)

Obrazek

Awatar użytkownika
Galcia
Scenarzysta
Scenarzysta
Newsman
Newsman
Posty: 881
Rejestracja: 13 lut 2015, 20:57

Gniazdko Mysikrólików

Postautor: Galcia » 03 sty 2018, 20:37

Podczas robienia zdjęć do nowego odcinka i chwalenia się nimi MałejMi ;) wpadłam na pomysł stworzenia kalendarza z bohaterami relacji. ^^ Początkowo miał to być kalendarz w stylu "Gentlemani", ale po tym, jak zaczęłam od Marcina, wyszło bardziej "Cosmopolitan"... zresztą sami zobaczcie, jak się prezentuje efekt końcowy. :D

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Tutaj kalendarz na 2018 rok w formacie pdf do pobrania i wydrukowania. ;)
Obrazek

Online
Awatar użytkownika
Lenna
Wybitny Architekt
Wybitny Architekt
Scenarzysta
Scenarzysta
Posty: 1682
Rejestracja: 15 gru 2013, 10:59

Gniazdko Mysikrólików

Postautor: Lenna » 13 sty 2018, 18:55

Uff, Bella jednak przeżyła!
- I jak, Dżudi? Mogę wreszcie opuścić tę umieralnię? Stęskniłam się za domowym żarciem.
Ledwo żywa, ale o jedzeniu pomyśli zawsze :love:
Piękny ślub! Tylko co ta Blanka ma na głowie? soft9
Judyta niech już lepiej nawet nie próbuje swatać Marzanny, to by się mogło źle skończyć xD
Aleksander przytył czy mi się wydaje?
Aleksander nachylił się, by ją objąć, lecz Marzanna przygotowała się do całusa w policzek, skutkiem czego niechcący musnęła wargami kącik jego ust. Na szczęście Aleks był zbyt zaaferowany, żeby zwrócić na to uwagę, lecz mimo to Marzanna poczuła się niezręcznie. W końcu kiedyś byli ze sobą blisko... Szczęśliwa, że mrok i makijaż skrywają jej rumieniec, szybko pożegnała się i wróciła do domu.
Błagam, nie rób romansu Marzanny z Aleksandrem soft9
Guru Columb xDDDDDDD Cała ta akcja jest genialna, i jego zaloty do Adama i Pawła :haha:
Wiktor ma rację, Marzanna nie powinna wyżywać się na wszystkich z powodów prywatnych. Ale że umarł mu ojciec, a on nie okazuje ani odrobiny żalu? soft1
Świetna jest ta rozmowa Belli z Mortimerem :( Mimo że lubię ją z Darrenem, to nadal uważam, że ten pierwszy był najlepszym partnerem.
Jak zaczęła rodzić na cmentarzu, prawie oplułam monitor xDDDDDDDDD Zabawa start
- Bella! Bella! Już biegnę!
O matko, nie mogę xDDDDDDDDDDD
- Halo? Potrzebna karetka na cmentarzu komunalnym w Newcrest... Co? Nie, nie żartuję, naprawdę potrzebujemy...
Duszę się :haha:
Blanka też zaczęła rodzić, wiedziałam, że to się stanie! xD
Przez całą akcję na cmentarzu śmiałam się jak głupia, brawo :brawo2:
- Darren, spójrz, to chyba Marzanna.
- Nie muszę patrzeć, słyszę, że to ona, hihi.
Darren chyba wchodził tam jakoś tyłem soft9
- Niezależny to zaraz będzie twój łeb, kiedy go urwę i wyrzucę przez okno!
:love:
Przez chwilę zaczęłam wierzyć, że naprawdę zamierzasz uśmiercić Bellę. Całe szczęście, że tak się nie stało, bo bym cię chyba za to zabiła soft9
Nie mogę z tego kalendarza xD Genialne!
Obrazek

Online
Awatar użytkownika
Kapitan Indra
Główni Administratorzy
Główni Administratorzy
Scenarzysta
Scenarzysta
Konserwator
Konserwator
Posty: 2696
Rejestracja: 30 paź 2013, 19:17

Gniazdko Mysikrólików

Postautor: Kapitan Indra » 13 sty 2018, 22:26

Kalendarz wyszedł Ci super. Najbardziej chyba spodobała mnie się fotka Dona, Landgraabów i Adasia. Wersję PDF też pobrałam, przyda się ^^
Cóż, pozostaje czekać na kolejną relację.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość